fbpx
  • Lifestyle,  Zdrowie

    Napisałam magisterkę walcząc z chorobami psychicznymi – garść motywacji

    Największym błędem, jakim popełniłam, było kierowanie się rozsądkiem przy wyborze studiów magisterskich. Padło na Uniwersytet Warszawski – bo prestiżowy i na zarządzanie – bo spójne z moją pracą. O ile nie żałuję wyboru uczelni, to już wybór kierunku bardzo. 2 lata przedmiotów, które nie tylko mnie nie interesowały, ale wręcz męczyły, było prawdziwą udręką. Wiedziałam, że nie mniejszą będzie pisanie pracy magisterskiej z zakresu, który nie ciekawi mnie ani trochę. Dlaczego zwlekałam z napisaniem pracy magisterskiej? Absolutorium uzyskałam w 2015 roku. Wiedziałam, że uzyskanie dodatkowego tytułu nie zmieni mojej sytuacji zawodowej. Miałam stosunkowo ugruntowaną pozycję w firmie, która nie miała polityki dawania podwyżek lub jakichkolwiek benefitów za podnoszenie kwalifikacji. To…

  • Dom,  Lifestyle

    Moja przygoda z less waste, czyli recenzje produktów z Wielorazówki

    Uwielbiam ideę less waste. Jest mi wyjątkowo bliska, ale traktują ją na luzie. Wierzę, że less (czyli mniej) jest tutaj wielowymiarowe. Mniej marnowania zasobów, ale też pieniędzy i czasu. Less waste ma być dla mnie fajne, wygodne, przydatne, a nie stanowić udrękę połączoną z wyrzutami sumienia. Dbając o środowisko robię tyle, ile jestem w stanie w danym momencie. Tyle, na ile pozwala mi czas, ale także, chociażby stan psychiczny. Umówmy się – gdy popadam w epizod depresyjny, kwestie środowiskowe schodzą na dalszy plan. Na luzie, z troską także o siebie. Praktykowałam less waste, zanim sobie to uświadomiłam Kiedyś Karolina, autorka bloga Agrafka Geografka, powiedziała mi, że zero waste jest dla…

  • Egipt,  Książki

    Rewolucja, archeologia, starożytność i współczesność – recenzja „Pogrzebanej”

    Historia Egiptu od starożytności po współczesność, z domieszkami codziennego życia w Kairze z perspektywy obcokrajowca? Wchodzę w to. Uwielbiam książki, które na swoich kartach koncentrują to, co najważniejsze, by poznać dany kraj, stanowiąc punkt wyjścia do zgłębiania szczegółów. Czy taka jest „Pogrzebana”? Zdecydowanie. Mam jednak z tą książką spory problem, bo jest pierwszym reportażem od bardzo dawna, który zwyczajnie mnie wynudził. Na szczęście wiem, co było tego powodem i łatwiej będzie mi podpowiedzieć, dla kogo ta książka jest, a dla kogo nie. Pogrzebana… Nie do końca W „Pogrzebanej” przeplata się kilka wątków. Mamy wykopaliska archeologiczne z nawiązaniami do starożytności, jest polityka i Arabska Wiosna, a także obserwacje dotyczące codziennego życia…

  • Lifestyle

    Jak ułatwić sobie życie w Polsce? Polecane aplikacje

    Nie bywam w Polsce zbyt często, a gdy już jestem, zawsze zaskakuje mnie ilość zmian. Zwyczajnie czuję, że nie nadążam za nowościami, co przekłada się na jakość funkcjonowania w czasie pobytu. Wiem, że mogłabym ogarniać lepiej, gdybym tylko znała odpowiednie narzędzia, bo te przecież istnieją. Niezastąpione w tym przypadku okazują się dziewczyny obserwujące mój profil na Instagramie, które pospieszyły z rekomendacjami aplikacji, które ułatwiają im życie w Polsce. Całość postanowiłam zebrać tutaj, by skorzystać mogło jak najwięcej osób Poniżej znajdziecie listę aplikacji, które przydają się w Polsce. Kilka zrobiło na mnie niesamowite wrażenie ułatwiając życie i pozwalając zaoszczędzić pieniądze. Kolejność aplikacji jest przypadkowa. Jedzenie Happycow – wyszukiwarka wegetariańskich i wegańskich…

  • Książki

    Dzień, w którym zmienił się świat – recenzja „11 września”

    Na dłuższy czas odłożyłam reportaże, mimo że uwielbiam je czytać. Wielokrotnie przekonałam się, że życie pisze o wiele ciekawsze scenariusze, niż ktokolwiek jest w stanie wymyślić – wszystko zależy od formy, w jakiej są napisane. Czy będzie to nudna relacja poparta żmudnie wyszukanymi faktami, a może porywająca narracja, ukazująca nam nieznaną dotychczas historię? Z jednej strony bardzo chciałam przeczytać „11 września”. Doskonale pamiętam ten dzień, gdy jako 11-letnia dziewczynka siedziałam z tatą w samochodzie na parkingu i słuchałam relacji w radiu. W tym wieku nie mogłam rozumieć całego kontekstu sytuacji, jednak przejęcie i strach towarzyszyły mi długo potem. Z drugiej strony, jest to temat, który trochę mnie męczy. Chciałabym zapomnieć,…

  • Hiszpania

    Malaga – najbardziej niedoceniane hiszpańskie miasto?

    Wyjazd do Malagi był spontanicznym prezentem na moje 31 urodziny. Planowany na tydzień przed, a o kierunku zdecydowała w dużej mierze cena lotów. Gdyby nie to, pewnie do Malagi prędko bym się nie wybrała, a straciłabym wiele! Zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia i od razu wiedziałam, że będę chciała tam wrócić. Nigdy szczególnie nie interesowałam się Hiszpanią. Zdecydowanie bardziej lubię podróże do Afryki Północnej, czy ogólnie do krajów muzułmańskich. Zupełnie zapomniałam o tym, że Hiszpania również ma swoją muzułmańską historię i odnajdę tam cudowną mieszankę kultur. Dziś uważam, że Malaga jest wyjątkowo niedocenianym hiszpańskim miastem, a poniżej opowiem Wam dlaczego. Słoneczne wybrzeże Malaga znajduje się na Costa…