• Życie w Afryce

    Żegnaj pustynio – przeprowadzamy się

    Ze względu na pracę mojego męża, przeprowadzki są na stałe wpisane w nasze życie Nigdy nie wiemy gdzie ani na jak długo pozostaniemy. Nie wiemy, jakie miejsce będzie następne. Żyjemy na walizkach. Możemy zgadywać i gdybać, przewidujemy ramy czasowe, ale ciągle nie jest to nic pewnego. Dotychczas mój mąż miał okazję mieszkać we wszystkich już krajach Afryki Północnej, poza Mauretanią – liczyłam na to, że do niektórych z tych krajów wrócimy razem. Istniała szansa na przeprowadzkę do Azji, chociaż najbardziej spodziewanym kierunkiem były Tunezja, Liban i… …Etiopia! W głębi duszy miałam nadzieję, że to będzie nasz kolejny kierunek Afryka mnie fascynuje wraz ze wszystkimi swoimi urokami i całą brzydotą. To…

  • Miłość

    Wizowcy w praktyce, czyli ucz się na błędach innych

    Mądry Polak po szkodzie Zadbajmy jednak o to, aby Polka była mądra, zanim cokolwiek złego się wydarzy. Zamiast popełniać błędy, spróbujmy uczyć się na tych, które popełniły inne przed nami. Nikomu nie życzę mierzyć się z tym, przez co przechodzą kobiety w związkach z mężczyznami, którzy je oszukują. Najsmutniejsze jest chyba to, że w pewnym momencie one same zaczynają oszukiwać siebie. Temat wizowców na blogu wałkowany był już wielokrotnie, ale cóż – jest popyt, jest i podaż Zarówno na moją, jak i na skrzynki odbiorcze innych blogerek związanych z tematyką arabską, regularnie spływają nowe zapytania o związki. Trudno jest na takie wiadomości odpowiadać – osobiście nie chcę brać odpowiedzialności za…

  • Życie w Afryce

    To jest Fifi, zabili jej ojca i brata

    Umawiamy się na lunch. To nasze drugie spotkanie, którego nie mogę się doczekać. Tak długo czułam się osamotniona i w końcu udało mi się nawiązać znajomość z koleżankami z pracy męża. Spotykamy się w domu Marthy. Jej mieszkanie znajduje się na tyłach kościoła, prowadzonego przez hiszpańskiego księdza. Po przekroczeniu bramy mam wrażenie, że przenoszę się do innego świata. Cicho, schludnie, przepiękne mieszkania, które wynająć mogą jedynie chrześcijanie lub dobrze kamuflujący się ateiści. Dziewczyny, z którymi się spotykam, to również chrześcijanki. Rwandyjka Pauline należała niegdyś do Kościoła katolickiego, a teraz jest „Born Again Christian”, Martha o wierze wiele nie mówi. Dołącza do nas także Kenijka Lydia, która również nie sprawia wrażenia…

  • Refleksje

    Tęsknota na emigracji

    Nie śmiejcie się, ale dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że jestem emigrantką Emigracja zawsze kojarzyła mi się z wyjazdami za chlebem. Gdy byłam młodsza, nie znałam wielu osób, które wyjechały za granicę z powodów innych, niż finansowe. Ba, właściwie, wtedy, nie znałam ani jednej takiej osoby. Z moich okolic za granicę wyjeżdżało się w poszukiwaniu lepszego życia, jednak tylko w kontekście materialnym. Cokolwiek innego byłoby uważane za fanaberię – pragmatyzm ponad wszystko. Dom to dom i nawet wyprowadzka do innego miasta była akceptowalna tylko wtedy, gdy chodziło o lepsze możliwości. O ile fakt, że przeniosłam się do Warszawy, został przyjęty ze zrozumieniem, o tyle wyjazd do Afryki już niekoniecznie. Wiązało się…

  • Refleksje

    Jak zrozumieć osobę pochodzącą z innej kultury?

    Fakt, że oceniamy obce nam kultury, przez pryzmat naszych doświadczeń i poglądów, sprawia, że nigdy nie będziemy w stanie dojść do porozumienia, zrozumieć i zaakceptować inności To, co dla nas naturalne, dla innych jest dziwaczne. To co dla innych jest oczywistością, dla nas jest nie do pomyślenia. W takim układzie zderzymy się ze ścianą za każdym razem, gdy próbujemy zgłębić niuanse innych narodowości. Pewne kwestie są nieporównywalne – są po prostu diametralnie inne i musimy się nauczyć ich nie wartościować i nie oceniać. W przeciwnym razie utkniemy w pełnym niesmaku zdziwieniu, odnośnie tego, “jak tak można”. Jak można jeść wielbłądy, jak można pić alkohol, jak można akceptować to, że mężczyźni…