Od kuchni

Falafel – mój ulubiony przepis

Falafel był kiedyś lekko egzotyczną nazwą, którą zwyczajnie ignorowałam. Nie lubię eksperymentów w kuchni i bardzo opornie przychodzi mi próbowanie wszelkich nowości. Uwielbiam nasze tradycyjne, kwaśne smaki i chciałabym żyć jedynie o żurku i bigosie. Na obczyźnie jest to jednak niemożliwe, więc siłą rzeczy przyszło mi spróbować tego, czego wcześniej unikałam. Falafel to tradycyjne danie kuchni… Read More Falafel – mój ulubiony przepis

Codzienność

Wszystko mi spowszedniało

Tak bardzo wrosłam w tutejszą rzeczywistość, że stała się ona moją codziennością. Od jakiegoś czasu wszystko przestało mnie dziwić. Nic nie dziwi mnie do tego stopnia, że czasami zastanawiam się czy to, o czym Wam opowiadam jest w ogóle interesujące. Zapominam jak bardzo życie tutaj jest różne od życia w Europie. Gdy tak jechaliśmy wąskimi… Read More Wszystko mi spowszedniało

Codzienność

Jak kupuje się mięso na afrykańskiej prowincji?

W Polsce kupno mięsa było tak prozaiczne, że nawet nie zaprzątałam sobie głowy myśleniem na ten temat. Supermarket – i wybierasz zapakowany próżniowo kawałek, albo na stoisku mięsnym prosisz o dowolną ilość. Uśmiechnięta osoba za ladą zakłada rękawiczki i na czyściuteńkim blacie kroi, mieli, pakuje i podaje. Kupowałam to mięso zupełnie nie zastanawiając się nad… Read More Jak kupuje się mięso na afrykańskiej prowincji?