• Życie w Afryce

    A gdyby tak wszystko rzucić i wyjechać do Afryki?

    Mieliście kiedyś ochotę wszystko rzucić i wyjechać daleko tam, gdzie będziecie się mogli odciąć od nużącej codzienności? Jakkolwiek uwielbiam wielkomiejskie życie, dwa lata temu miałam dość. Miałam dość ciągłej presji, niekończących się projektów “na już”, zmęczenia, pędu i tego, że każdy dzień wyglądał tak samo. Tego, że każdego dnia wstawałam o tej samej porze, siedziałam w klaustrofobicznym biurze bez dopływu świeżego powietrza, wypełniałam obowiązki, w których nie widziałam najmniejszego sensu i coraz bardziej nie cierpiałam otaczających mnie ludzi. Drażniła mnie przewidywalność tej codzienności, zawistni współpracownicy, którzy karmili się plotkami i ze złośliwym uśmiechem przyjmowali niepowodzenia innych, a najbardziej irytowało mnie to, że stawałam się jedną z nich. W pewnym momencie…

  • Afryka
    Życie w Afryce

    Jaka jest Afryka?

    Afryka to kontrasty Bogactwo ze zgrzytem przechodzi w biedę, luksus w skrajne ubóstwo, a wykształceni na najlepszych uczelniach mijają na ulicy analfabetów. Obok dzieciaków ubierających się w najdroższe marki ubrań przebiegają inne – bose i umorusane, na starcie pozbawione szans na lepszą przyszłość. Afryka to tęsknota Tęsknota za wolnością, za lepszym jutrem. Tęsknota za utraconymi perspektywami, zaprzepaszczonymi szansami i skradzionymi możliwościami. Pragnienie miłości. Tęsknota za rodziną będącą daleko stąd i za tymi, którzy są na wyciągnięcie ręki, ale jednak nie sposób się do nich zbliżyć. Afryka to ambicja Czasami przerośnięta, czasami źle pojmowana, niekiedy dominująca całe życie. Dążenie do lepszego jutra nawet wtedy, gdy nie ma szans na nie zapracować.…

  • Podróże

    Przejazd przez góry Atlas – czyli dlaczego prędko tam nie wrócę?

    Wybierając trasę zastanawiałam się, czy pójść na łatwiznę i postawić na autostrady, czy może poszukać czegoś bardziej interesującego? W końcu wakacje to nie tylko miejsca docelowe, ale też to, co można zobaczyć pomiędzy nimi. Góry pojawiły się w planie naszej podróży zupełnie przypadkowo. Przylecieliśmy do Agadiru i planowaliśmy się udać prosto do Marrakeszu, którego nie mogłam już się doczekać. Czułam jednak niedosyt na myśl o kilku godzinach monotonnej jazdy autostradą, gdy nieopodal rozpościerały się pasma gór Atlas. Początkowym zamysłem było podziwiać je z daleka, do czasu, gdy zaczęłam uważniej przyglądać się mapie i zobaczyłam, że do Marrakeszu można dojechać także nieco mniej dostępną, ale za to o wiele ciekawszą, drogą.…

  • Podróże

    Maroko – nasza pierwsza wspólna podróż

    Podróżowanie jako para to frajda i wyzwanie równocześnie. „Ja” przechodzi w „my” i momentalnie pojawia się konieczność kompromisów, zdarzają się drobne tarcia. Zwłaszcza w takim związku jak nasz, gdzie obydwoje cenimy sobie niezależność i lubimy stawiać na swoim. Dotychczas z mężem razem wybraliśmy się do Londynu, Kairu i kilka razy do Las Palmas. Takie wypady znacząco różnią się jednak od objazdowej wycieczki po całym kraju. W końcu przylecieć w dane miejsce, wziąć taksówkę do hotelu i spędzić kilka dni w najbliższej okolicy lub w miejscu, w którym jedno z nas już było i które zna, to żadna sztuka. Tym razem miało być inaczej – 2 tygodnie, ponad 2 tysiące kilometrów.…