W podróży i po przeprowadzce – jak terapia jest zawsze ze mną

Psychoterapia online

Moja przygoda z psychoterapią trwa już, z przerwami, ponad dziesięć lat. W tym czasie mieszkałam w pięciu krajach, a jednak udało mi się korzystać ze wsparcia tych samych, dwóch psychoterapeutek. Bez względu na to, czy mieszkałam w Polsce, w Saharze Zachodniej czy w Szwajcarii, terapeutki zawsze były ze mną. Wystarczyło połączenie z internetem. Tekst powstał w ramach współpracy z Hedepy, portalem zapewniającym dostęp do szerokiej gamy psychoterapeutów A właściwie po co mi psychoterapia? W końcu przyjaciele i rodzina powinni wystarczyć, prawda? Takie opinie często słyszymy, a to mocno zniechęca do szukania wsparcia. Ciągle w niektórych środowiskach pokutuje przekonanie, że psychoterapia to wstydliwa ostateczność dla osób, z którymi coś jest nie tak. Tymczasem, terapia jest nieodzowna dla osób zmagających się z depresją czy najróżniejszymi zaburzeniami psychicznymi, ale może też być świetnym elementem samorozwoju. W końcu im lepiej znamy siebie same, tym łatwiej jest nam stawiać czoła wyzwaniom. Mam to szczęście, że i w gimnazjum i w liceum do których chodziłam, pracowały psycholożki i rozmowy z nimi były czymś zwyczajnym. Tym samym, gdy w dorosłym życiu zaczęłam się mierzyć z zaburzeniami odżywiania, szybko zdecydowałam się poszukać pomocy specjalistki. Podobnie było później, gdy zdiagnozowano u mnie depresję i PTSD, czyli zespół stresu pourazowego. Terapia towarzyszyła mi niemal w każdym tygodniu i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że uratowała mi życie. Ten sam terapeuta zawsze i wszędzie Psychoterapia to specyficzna, intymna relacja oparta na zaufaniu. I gdy już raz zaufamy, zmiany przychodzą z ogromnym trudem. Ktoś wie o nas wszystko i teraz nagle mamy przejść pod opiekę innego terapeuty i zaczynać od nowa? Dzięki internetowi pomimo przeprowadzek i wyjazdów miałam poczucie bezpieczeństwa, bo cały czas towarzyszyła mi ta sama terapeutka, której zaufałam w kwestii zaburzeń odżywiania. Nawet to, że zamieszkałam na innym kontynencie, w Saharze Zachodniej, nie wpłynęło na moją psychoterapię. Jedyna różnica była taka, że zamiast siedzieć w warszawskim gabinecie terapeutki, siedziałam na swoim łóżku przed laptopem. Terapia w zaciszu własnego domu daje komfort i poczucie bezpieczeństwa nawet w najtrudniejszych chwilach Język przestaje być barierą Gdy zmieniamy kraj zamieszkania, często największą barierą okazuje się język. Nawet jeżeli jesteśmy się w stanie porozumieć, nie zawsze czujemy się dostatecznie pewnie, by skorzystać z opieki medycznej czy poszukać wsparcia psychologicznego. W końcu to zupełnie inny zakres słownictwa, które niekiedy nie w pełni rozumiemy nawet w ojczystym języku. Mieszkając za granicą przekonałam się, że wiele osób ogranicza poszukiwania lekarzy i terapeutów do Polaków, jeżeli tylko są na miejscu. To zmniejsza nasze pole manewru, szczególnie że psychoterapeuci również mają swoje specjalizacje i nie zawsze na miejscu znajdziemy osobę, która faktycznie może nam pomóc. Tymczasem kilka kliknięć dzieli nas od szerokiej gamy specjalistów, którzy mówią po polsku i mogą nam niezmiennie towarzyszyć bez względu na zmieniające się okoliczności życiowe. Przeczytaj więcej o tym jak wygląda pierwsza sesja psychoterapii online Czym terapia online różni się od stacjonarnej? Gdy po raz pierwszy przyszło mi skorzystać z psychoterapii online, miałam sporo wątpliwości. Zastanawiałam się, czy ekran nie będzie barierą, bo w końcu osobisty kontakt to zupełnie inna dynamika relacji. A może to ja będę skrępowana, bo przecież dzielenie się intymnymi szczegółami z życia osobistego jest dostatecznie trudne na żywo, a co dopiero zwracając się do ekranu komputera. Czy to w ogóle będzie miało sens, gdy terapeutka nie będzie widziała mnie całej, mowy mojego ciała i gestów? Czy to w ogóle pomoże? Po raz pierwszy zdecydowałam się na terapię online w kryzysowej sytuacji, gdy mieszkałam w Tunezji. Okazało się, że taka forma terapii może mieć dużą przewagę nad tradycyjną, bo nie musiałam się ruszać z łóżka ani w żaden sposób specjalnie przygotowywać. Uzyskałam wsparcie dokładnie wtedy, gdy go potrzebowałam. Nie musiałam poświęcać energii i czasu na przygotowywanie się i dojazdy. Mogłam wszystko załatwić z poziomu laptopa, który i tak był ze mną w łóżku. Moje wszelkie obawy zniknęły, gdy zaczęłam rozmawiać z psychoterapeutką. Zdałam sobie sprawę z tego, że ona wie jak sprawić, bym poczuła się komfortowo – to także jej zadanie i wywiązała się z tego fantastycznie. Po kilku minutach zniknęła wszelka rezerwa z mojej strony i poczułam się zupełnie swobodnie. Było mi wygodnie w zaciszu miejsca, w którym czułam się bezpiecznie, a po skończonej sesji mogłam przytknąć głowę do poduszki lub zrobić sobie herbatę, zamiast stresować się dojazdami i uciekającym czasem. Badania dowodzą, że psychoterapia online jest równie skuteczna, jak stacjonarna (źródło) Dlaczego psychoterapia online? Najtrudniejsze chwile w swoim życiu przetrwałam właśnie dzięki internetowemu połączeniu z psychoterapeutką. Nie wiem, czy pisałabym dziś ten tekst, gdybym nie miała tak łatwego dostępu do wsparcia psychologicznego. Zdecydowałam się na terapię online, bo mieszkałam akurat za granicą i łatwiej było mi porozumiewać się po polsku, ale też dlatego, że mogłam zachować ciągłość, korzystając z usług specjalistki, która już znała mnie i moją sytuację i przy której czułam się bezpiecznie. Gdybym miała wymienić największe zalety psychoterapii online, zdecydowanie na pierwszym miejscu pojawiłoby się poczucie bezpieczeństwa, które tak często się tutaj przewija. Na drugim miejscu byłby dostęp do szerokiej bazy specjalistów, a na trzecim komfort i oszczędność czasu. Bez względu na to, czy jesteśmy zabiegane, mieszkamy na drugim końcu świata, żyjemy w rozjazdach czy zwyczajnie mamy daleko do specjalisty dzięki psychoterapii i portalom takim jak Hedepy nie musimy rezygnować z dbania o zdrowie psychiczne. Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne już teraz! Z kodem POLKANAPUSTYNI dostaniesz 25 zł zniżki* na pierwszą sesję terapeutyczną w Hedepy * Kod umożliwia jednorazowe skorzystanie ze zniżki tylko przy pierwszej sesji. Ważne! Kod zniżkowy do Hedepy należy wpisać z zachowaniem wielkich liter, w przeciwnym razie nie zadziała

Czym zaskoczył mnie Sudan?

1. Wcale nie taki straszny Gdy myślimy o Sudanie, bardzo często przychodzą nam do głowy obrazy biczowanych kobiet i nagłówki gazet donoszących o surowych wyrokach za “wykroczenia”, które można by z powodzeniem uznać za trywialne. I fakt, to wszystko jest prawdą, jednak dotyczy Sudanu sprzed kilkunastu lat. Dziś, na szczęście, już nikt kobiet nie wsadza do więzienia za to, że noszą spodnie. 2. Luźny stosunek kobiet do zakrywania się Żeby była jasność – piszę to całkowicie w kontekście religijnym. Nie mam w żadnym razie na myśli, że Sudanki noszą szorty i głębokie dekolty. Jednak hidżab i krótki rękaw? Obcisła spódnica do połowy łydki? Toub sięgający nieco poniżej kolan? Jak najbardziej. Zdecydowanie największym zaskoczeniem był dla mnie sposób, w jaki kobiety w Chartum podchodziły do zakrywania włosów. Kilkakrotnie widziałam, jak poprawiały chustę niemal w całości odsłaniając swoje włosy miejscach publicznych. Pozwala mi to mniemać, że chusta jest noszona bardziej ze względów kulturowych niż religijnych 3. Kościoły W Sudanie żyje mniejszość chrześcijańska stanowiąca ok 5,4% społeczeństwa. Pokrywałoby się to z moimi obserwacjami, że zdecydowanie ponad 90% kobiet się zakrywa – mniej lub bardziej, ale się zakrywają. Pozostałe to najpewniej chrześcijanki, koptyjki, których świątynie są zwyczajnie otwarte. W niewielkim mieście Wad Madani dwa kościoły były niemal na sąsiadujących ulicach. 4. Wysokie ceny Jeśli ktoś spodziewa się, że Sudan będzie tanim krajem do zwiedzania, może się zdecydowanie rozczarować. Ceny noclegów, jedzenia i transportu publicznego są porównywalne do tych w Polsce. Równocześnie są one niesamowicie wysokie dla tubylców. Minimalne zarobki to 10 tysięcy funtów i tyle samo kosztuje posiłek dla 2-3 osób w przeciętnej restauracji. Nocleg kosztował 60 dolarów za dobę. 5. Przerwy w dostawach prądu W całym Chartum nie ma ani jednej dzielnicy, w której prąd płynąłby stale. W uboższych okolicach prąd pojawia się na 2-3 godziny dziennie i nikt nigdy nie wie o jakiej porze będzie dostępny. W zamożnych dzielnicach dostawy odbywają się według harmonogramu przez ok. 7-8 godzin dziennie. Osoby, które na to stać, korzystają z generatorów.

5 rzeczy, które zdziwiły mnie w Saharze Zachodniej

1. Herbata jest wyznacznikiem stopnia zażyłości Sahrawi uwielbiają pić herbatę – zieloną, typu gunpowder. Jej parzenie to cały ceremoniał do którego wykorzystuje się specjalny stoliczek w srebrnym kolorze i małe szklaneczki. Można parzyć ją w domu, można na pustyni czy na plaży – wtedy zabiera się ze sobą cały zestaw. Herbata zostanie nam zaserwowana, gdy przyjdziemy w odwiedziny do znajomych Sahrawi, na weselu, czy też podczas wypadu za miasto. Herbata może także komunikować jak bardzo jesteśmy skłonne się do kogoś zbliżyć. W ubiegły weekend moja przyjaciółka wsiadła do samochodu obcego faceta i wybrała się z nim na przejażdżkę, podczas której lepiej się poznawali. To zachowanie, przed którym przestrzegano nas od dziecka, a tutaj nie jest aż tak straszne. Równocześnie zablokowała faceta, z którym wymieniła kilka słów na Tinderze. Jaka była między nimi różnica? Pierwszy okazał jej szacunek i nie zaproponował wspólnego napicia się herbaty. Drugi zaproponował, by pojechali na plażę i zaparzyli herbatę. W tej propozycji kryło się coś więcej – jeśli jesteś skłonna napić się ze mną herbaty, będziesz skłonna także do większej intymności. 2. Twoje buty należą do wszystkich Wchodząc do wyściełanego miękkimi dywanami salonu czy do namiotu, buty zostawiamy przed progiem. Nikt tu nie ma odkurzaczy, trzeba zamiatać, więc robi się wszystko, by nie nanieść piasku i brudu. Niczym nadzwyczajnym nie jest, że w ramach rodziny ktoś założy nasze klapki czy japonki, a my możemy zabrać te należące do innej osoby.  To jedna z rzeczy, które były dla mnie najtrudniejsze – no kurczę, higiena! Jak sobie z tym poradzić? Przyjaciółce wyjaśniłam ale jedynym sposobem jest odkładanie butów na boku, układanie jednego na drugim tak, by podeszwa była skierowana ku górze i robienie wszystkiego, by nie były w zasięgu stóp innych. Dla nich to po prostu naturalne, że zakłada się buty, które są najbliżej. Wiem, że podobnie sprawa ma się w wielu marokańskich rodzinach i nie jest łatwo przejść nad tym do porządku dziennego. 3. Rytm dnia idealny dla sów i koszmar dla skowronków Gdy wybierałam się na miesiąc do Laayoune, gdzie miałam zamieszkać w domu mojej saharyjskiej przyjaciółki wiedziałam, że będę musiała zmodyfikować swoje przyzwyczajenia. Zazwyczaj kładę się spać o 22-23 i wstaję około 8 rano. Taki koncept jest zupełnie obcy tutejszym Sahrawi, którzy zupełnie inaczej rozplanowują swój dzień – także ze względu na wysokie temperatury, które utrudniają funkcjonowanie w godzinach popołudniowych.  Noc to czas, gdy Sahrawi odżywają – w końcu nie trzeba martwić się palącym słońcem i można rozkoszować chłodem. Wypad nad ocean o północy? Powrót o 4 nad ranem? Nie ma problemu! Nawet pracując od 8 do 16 są w stanie przestawić się na tryb nocny – wystarczy, że zaraz po powrocie do domu prześpią parę godzin.  4. Duże posiłki dwa razy dziennie Zbierając materiały do książki dowiedziałam się, że prowadząc koczowniczy tryb życia Sahrawi wierzyli, że częste spożywanie posiłków prowadzi do problemów żołądkowych. Kobiety jadły raz dziennie, a mężczyźni, ze względu na ciężką pracę, którą wykonywali, spożywali dwa posiłki. Przez całą resztę dnia popijali za to wielbłądzie mleko. Pozostałości takiego stylu życia widzę wśród Sahrawi do dziś. W okupowanej Saharze Zachodniej przejęli od Marokańczyków typowe dla nich śniadania, więc na stole pojawiają się oliwki, serki topione, miód, amlou (pasta z migdałów i oleju arganowego), oliwa z oliwek lub olej arganowy i dżem, w których macza się chleb. Później mamy solidny lunch po południu i obiad, który bywa serwowany nawet o…. północy. 5. Cisza nocna nie istnieje W myślach błogosławię przepisom, które w Polsce regulują istnienie ciszy nocnej. W dużej mierze ludzie się też do tego stosują, bo raz, że taki mamy tryb życia, a dwa, że zachowujemy pewne konwenanse. Ostatnio nie śpię do 2-3 nad ranem, bo sąsiedzi są tak głośno, jakbym miała ich w tym samym pokoju. Wrażenie to potęgują prześwity, przypominające szeroki komin, na które wychodzą okna przylegających do siebie budynków. Jaka jest na to rada? Nie ma żadnej. 

Fakty i mity na temat seksu w islamie

Seks w islamie

Jak muzułmanie uprawiają seks? Czy dotyczą ich jakieś szczegółowe zasady, coś, co odróżnia seks muzułmanina od osoby innej religii? Wokół tego tematu narosło mnóstwo legend, dlatego poniżej rozprawiam się z najczęściej pojawiającymi się faktami i mitami na temat seksu w islamie. FAKT – Seks przedmałżeński i pozamałżeński jest w islamie zakazany Islam dopuszcza kontakty seksualne jedynie pomiędzy mężem i żoną. Wszelkie inne relacje są grzechem. MIT – Seks pozamałżeński z nie-muzułmanką nie jest grzechem Seks pozamałżeński zawsze jest grzechem, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jakiego wyznania jest partner bądź partnerka. Takie same zasady obowiązują tak muzułmanów, jak i muzułmanki. FAKT – Homoseksualne stosunki seksualne są zabronione Sama orientacja seksualna w rozumieniu islamu nie stanowi grzechu, jednak uprawianie seksu z osobą tej samej płci już tak. Islam dopuszcza jedynie seks w ramach małżeństwa, a związek małżeński może zawrzeć jedynie kobieta i mężczyzna. MIT – Muzułmanin może bez konsekwencji zgwałcić nie-muzułmankę Gwałt jest uznawany za grzech i surowo karane przestępstwo. Wyznanie ofiary nie ma żadnego znaczenia. MIT – Kobieta musi być dziewicą, by wyjść za mąż W islamie istnieją rozwody, a tym samym osoby ponownie wchodzące w związek małżeński mają za sobą najpewniej doświadczenia seksualne. Seks przedmałżeński jest grzechem, jednak nasze uczynki powinny pozostać między nami i Bogiem, jeśli więc kobieta nie jest dziewicą, nie tylko nie ma obowiązku informować o tym swojego przyszłego męża, ale wręcz ujawnienie tego stanowiłoby grzech sam w sobie. Sprawdzanie dziewictwa jest praktyką kulturową, która nie wynika z religii. MIT – Mąż może zmusić żonę do seksu Nie, mąż nie ma prawa zmuszać żony do niczego, byłoby to dla niego grzechem. FAKT – Kobieta ma prawo do przyjemności seksualnej Tak, w islamie seks nie służy jedynie prokreacji, ale przede wszystkim przyjemności. Ma do niej prawo na równi i mąż i żona. MIT – Żona nie może odmówić seksu mężowi Zarówno mąż, jak i żona mogą odmówić seksu, gdy np. nie mają na niego ochoty. Niedozwolone jest jednak odmawianie seksu bez powodu, czy przez złośliwość. MIT – Jeśli mężczyzna ma dwie żony, może z nimi uprawiać seks w trójkącie Seks dopuszczalny jest jedynie w obrębie pary pozostającej w związku małżeńskim. Kobiet związanych z tym samym mężem nie łączy nic i nie mogą one uprawiać ze sobą seksu czy nawet oglądać się nago. FAKT – Antykoncepcja jest w islamie dozwolona Islam dopuszcza każdą formę antykoncepcji, poza chirurgicznymi ingerencjami w ciało jak wazektomia i podwiązanie jajników. Warunkiem jest zgoda obojga małżonków. FAKT – Aborcja jest w islamie dozwolona Islam bezwzględnie dopuszcza aborcję na każdym etapie ciąży, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie matki. Dodatkowo: Do 120 dnia od poczęcia aborcja jest dozwolona z ważnych powodów takich jak ciąża będąca wynikiem gwałtu czy fizyczny lub mentalny brak zdolności do wychowania dziecka Na każdym etapie, jeżeli płód jest poważnie zdeformowany. Niektórzy uczeni są zdania, że w przypadku deformacji płodu ciążę można przerwać tylko do 120 dnia. Brakuje wśród uczonych zgody w kwestii aborcji na życzenie, bez konkretnego powodu. Większość jest zdania, iż jest ona niedozwolona. Część uważa, że przerwanie ciąży na życzenie jest dozwolone do 40 dnia po zapłodnieniu. FAKT – Seks analny jest zabroniony Seks analny jest zabroniony, podobnie jak seks waginalny w czasie miesiączki lub krwawienia w połogu. FAKT – Seks oralny jest dozwolony Tak. W islamie wszystko, co nie jest wprost zabronione, uznajemy za dozwolone. Brak zakazu uprawiania seksu oralnego oznacza zatem przyzwolenie. MIT – Zoofilia jest w islamie dozwolona Seks ze zwierzętami nie jest w islamie dozwolony, a zgodnie z niektórymi narracjami przewidziana jest za niego wręcz kara śmierci. FAKT – Masturbacja w islamie jest grzechem, ale… Masturbacja jest grzechem, jednak jeszcze większym grzechem jest seks pozamałżeński. Jeśli ktoś ma tak silny popęd, że istnieje ryzyko, iż zdecydowałby się na seks przed lub pozamałżeński, wtedy masturbacja staje się dozwolona jako “mniejsze zło”. MIT – Mąż nie może widzieć żony nago Małżonkowie mogą ubierać się w swojej obecności dowolnie. Mogą także nie ubierać się wcale. Trochę bez sensu byłoby móc uprawiać seks, ale nie móc widzieć się wzajemnie. MIT – Według islamu dozwolona jest tylko pozycja misjonarska Islam w żaden sposób nie ingeruje w pozycje seksualne. FAKT – Korzystanie z zabawek erotycznych jest dozwolone, ale… Wykorzystywanie zabawek erotycznych dla urozmaicenia życia seksualnego jest dozwolone. Używanie ich samodzielnie podpada pod zasady dotyczące masturbacji. Większość uczonych jest zdania, że zabawki “imitujące” pochwę dla mężczyzn i wszelkie zabawki, które wsuwa się do pochwy, są niedozwolone. FAKT – Oglądanie filmów pornograficznych jest grzechem Zgodnie z islamem oglądanie nago osób, które nie są naszymi małżonkami, jest zabronione, a tym bardziej oglądanie jak uprawiają seks. MIT – Seks z dziećmi jest dozwolony Seks z dziećmi jest absolutnie zabroniony. W większości krajów muzułmańskich wiek zgody ustalony jest na 18 lat (dla porównania w Polsce jest to 15 lat). W dawnych czasach dzieci były wydawane za mąż po osiągnięciu dojrzałości płciowej, jednak nie oznaczało to, że stosunek seksualny stawał się religijnie dozwolony. Bezpieczeństwo, świadomość i zgoda są tutaj podstawami. FAKT – Islam zachęca do depilacji okolic intymnych Tak, zalecane jest usuwanie owłosienia łonowego i pod pachami zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. FAKT – Po seksie należy się umyć Higiena jest w islamie bardzo ważna, a prysznic po seksie to religijny obowiązek. Bez wykonania tzw. ghusl nie możemy się ponownie pomodlić. FAKT – In-vitro jest w islamie dozwolone, ale… In-vitro jest procedurą w pełni uznawaną przez islam, jedyne obostrzenia dotyczą tego, że zarówno komórka jajowa, jak i plemniki powinny pochodzić od osób pozostających w związku małżeńskim. Ciąża musi być także donoszona przez żonę, korzystanie z usług surogatek nie jest dozwolone.

Ramadan w kraju muzułmańskim – jak się zachować i na co zwrócić uwagę?

Ramadan w kraju muzułmańskim

Ramadan to dziewiąty miesiąc islamskiego kalendarza hijri. Każdego dnia Ramadanu, od świtu do zachodu słońca, wszyscy dorośli i zdrowi muzułmanie mają obowiązek powstrzymywać się od jedzenia, picia, palenia i stosunków seksualnych. Ten święty miesiąc jest tradycją, ale dla wielu muzułmanów także okresem odnowy duchowej. Oznacza to, że praktyki religijne przestrzegane są dokładniej, a meczety wypełniają się wiernymi. Często ci muzułmanie, którzy przez pozostałą część roku luźno podchodzą do kwestii religijnych, w tym czasie starają się dać z siebie jak najwięcej. Ramadan wpłynie na Twoje plany podróży do kraju muzułmańskiego, choć jak bardzo, zależy od konkretnego kierunku. Różne państwa i kultury mogą mieć swoje zwyczaje, a nawet ustanowione prawo, do którego należy się stosować. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej na temat Ramadanu, zapoznaj się z 15 faktami na temat świętego miesiąca muzułmanów Ramadan w kraju muzułmańskim na skróty Najważniejsze informacje Wakacje w czasie Ramadanu – czy warto? Czego nie robić w czasie Ramadanu w kraju muzułmańskim? Czego możesz się spodziewać w czasie Ramadanu? Czym jest i jak się zachować w czasie iftaru? Życzenia z okazji Ramadanu Eid, czyli święto następujące po Ramadanie Najważniejsze informacje na temat Ramadanu w krajach muzułmańskich Czas trwania postu wyznacza azzan, czyli wezwanie na modlitwę. Post obowiązuje od pierwszej modlitwy fajr do czwartej modlitwy maghrib. Każdy kraj muzułmański ma własne regulacje dotyczące Ramadanu. Przed wyjazdem sprawdź informacje na stronie stosownej ambasady, by mieć pewność co do obowiązujących zasad. W większości krajów muzułmańskich w okresie Ramadanu godziny pracy są skrócone – dotyczy to często także banków i urzędów. W niektórych miejscach zmianie mogą ulec godziny otwarcia sklepów – zazwyczaj otwierane są później w ciągu dnia i zamykane późno w nocy. Poza miejscami turystycznymi restauracje mogą być zamknięte w ciągu dnia. Zazwyczaj nie dotyczy to sieciowych fast-foodów, warto to jednak wcześniej zweryfikować. Sprawdź, czy w miejscu, do którego się wybierasz, zmienia się rozkład komunikacji publicznej w czasie Ramadanu. Wszystkie informacje w tym tekście przedstawiam z perspektywy muzułmanki, która mieszkała i podróżowała po krajach muzułmańskich Czy wakacje w kraju muzułmańskim w czasie Ramadanu to dobry pomysł? Jeżeli wybierasz się do turystycznego kurortu, Ramadan najprawdopodobniej w żaden sposób nie wpłynie na Twój pobyt. W miejscach dedykowanych turystom najczęściej nie zmienia się nic lub bardzo niewiele. Być może nawet będziesz mieć okazję zaznać atmosfery unikalnej dla tego wyjątkowego okresu, gdy po całym dniu postu rodziny spotykają się przy wspólnym posiłku na plaży lub w ogródkach restauracji. Ramadan może jednak wpłynąć na Twoje plany związane ze zwiedzaniem szczególnie wtedy, gdy podróżujesz na własną rękę. Sprawdź, czy w tym czasie zachodzą jakieś zmiany w kursowaniu transportu publicznego i otwarciu muzeów, czy innych atrakcji, do których się wybierasz. Każdy kraj, a także jego region, mogą funkcjonować inaczej. Czy jednak warto wybierać się do kraju muzułmańskiego w Ramadanie? Powiedziałabym, że zdecydowanie tak, warto tylko dostosować swoje oczekiwania. To nie będą zwyczajne wakacje, a raczej wyjazd, podczas którego dowiesz się czegoś więcej o religii i kulturze miejsca, w które jedziesz, choć może się to odbyć kosztem innych atrakcji. Jest ryzyko, że alkohol będzie wtedy mniej dostępny, a niektóre kluby nocne zamknięte. Pamiętaj, że kraj muzułmański krajowi muzułmańskiemu nierówny. Życie toczy się zupełnie inaczej w popularnych kierunkach wakacyjnych, a inaczej tam, gdzie nie trzeba polegać na dochodach z turystyki. Czego nie robić w czasie Ramadanu w kraju muzułmańskim? Przyjmuję, że skoro czytasz ten tekst, zależy Ci na okazaniu szacunku mieszkańcom miejsca, w które się wybierasz. Potraktuj poniższe rady jako ogólny wyznacznik i pamiętaj, że w razie wątpliwości zawsze możesz zapytać ludzi, którzy są dookoła Ciebie. Niewiedza nie jest brakiem szacunku, a pytania pokazują, że liczysz się z innymi. Czego zatem unikać podczas wakacji w Ramadanie? Poniższe rady dotyczą czasu obowiązywania postu, czyli od świtu do zachodu słońca, albo łatwiej – od pierwszej do czwartej modlitwy. Wszystko to ma zastosowanie w miejscach publicznych, poza wakacyjnymi kurortami. Nie jedz i nie pij ostentacyjnie w miejscach publicznych Nie pal papierosów w miejscach publicznych Nie słuchaj głośno muzyki w miejscach publicznych i nie tańcz Absolutnie nie pij alkoholu w miejscach publicznych – to może zostać odebrane negatywnie także poza godzinami postu Zwróć większą uwagę na “skromność” w ubiorze W niektórych krajach muzułmańskich istnieje prawo, zgodnie z którym picie, jedzenie i palenie w miejscu publicznym w czasie Ramadanu jest karalne. Jeżeli ze względów medycznych musisz regularnie spożywać posiłki, dobrze mieć ze sobą przetłumaczone zaświadczenie lekarskie. Nie dotyczy to dzieci, osób starszych i kobiet w ciąży. W większości przypadków kobiety są traktowane z większą wyrozumiałością, bo jesteśmy zwolnione z obowiązku poszczenia w czasie okresu. Czego możesz się spodziewać w czasie Ramadanu? Jeżeli podróżujesz samochodem, poranne godziny będą znacznie wygodniejsze do przemieszczania się – panuje wtedy zdecydowanie mniejszy ruch na drogach. W godzinach wieczornych, szczególnie w miastach, na drogach może panować chaos. Jeśli to możliwe, unikaj w tym czasie prowadzenia samochodu i wykaż się większą ostrożnością. Na ulicach, szczególnie w okolicy meczetów, w godzinach modlitw, pojawia się więcej osób proszących o pieniądze. Na bazarach pojawi się mnóstwo charakterystycznych dla Ramadanu dekoracji. Zwróć szczególną uwagę na ramadanowe lampy – może przypadną Ci do gustu? W przestrzeni publicznej pojawiają się ramadanowe dekoracje, które szczególne wrażenie robią wieczorem. Ramadan, pomimo całodniowego postu, jest radosnym okresem – wieczorami spodziewaj się świętowania i fantastycznej atmosfery na ulicach. Niektóre osoby mogą być poirytowane z powodu zmęczenia, jednak znakomita większość jest przyzwyczajona do postu, którego mnóstwo osób wyczekuje ze zniecierpliwieniem. Zaproszenie na iftar – jak się zachować? Udało Ci się nawiązać znajomość z kimś z miejscowych i dostajesz zaproszenie na iftar? Niczym się nie przejmuj i potraktuj to trochę jak zaproszenie na niedzielny obiad – zapewne będzie większa grupa osób, sporo pysznego jedzenia, mnóstwo śmiechu i rozmów. Iftar to nic innego, niż uroczysty posiłek przerywający post. Przyjdź na kilka minut przed zachodem słońca i spodziewaj się, że stoły będą się uginały od jedzenia. W dobrym tonie będzie powstrzymać pokusę i poczekać, aż wybrzmi wezwanie na wieczorną modlitwę. Zdejmij buty przed wejściem do pokoju wyłożonego dywanami i wykładzinami. Ubierz się schludnie i skromnie – właśnie tak, jak na niedzielny obiad. Nie rób zdjęć bez wyraźnej zgody. Zazwyczaj wegetarianie bez problemu znajdą coś

Muzułmańskie FAQ – najczęściej zadawane pytania na temat islamu

Intryguje Cię islam, a może trochę się go boisz? Bez obaw – jestem po to, by rozwiać Twoje wątpliwości. Lata temu sama zdecydowałam się zostać muzułmanką, a nie zrobiłabym tego, gdybym nie była w pełni przekonana do tej religii. Zdaję sobie sprawę, że w Polsce mamy niewiele styczności z muzułmanami, a docierające z mediów informacje budzą grozę. Muzułmanów jest jednak około 1,8 miliarda i gdyby wszyscy byli złymi ludźmi, a ta religia nakłaniałaby do wszystkiego, co najgorsze, naszego świata by już zapewne nie było. Jeśli tu jesteś, wierzę, że masz w sobie na tyle otwartości, by zrozumieć, że islam jest dla jego wyznawców czymś zupełnie innym, niż dla przeciwników. Jako muzułmanka nie wyrywam fraz z kontekstu i interpretuję poszczególne kwestie zależnie od całościowego przesłania islamu i kontekstu, w jakim były objawiane. Poniżej odpowiadam na pytania na temat islamu, z którymi spotykam się najczęściej. Nie musisz mi wierzyć na słowo, dlatego w wielu przypadkach swoje słowa popieram cytatami z tłumaczenia Koranu. Gubisz się w muzułmańskiej terminologii? Zapoznaj się ze słowniczkiem terminów związanych z islamem W co wierzą muzułmanie? Muzułmanie wierzą w Boga, tego samego, w którego wierzą chrześcijanie i żydzi. Po arabsku Bóg to Allah i takie określenie jest najczęściej używane, stosują je także arabskojęzyczni chrześcijanie. Czy muzułmanie wierzą w Trójcę Świętą? Nie, islam jest religią ściśle monoteistyczną, w której największym grzechem jest dodawanie Bogu współtowarzyszy. Zaprawdę, Bóg nie przebacza tym, którzy Jemu dodają współtowarzyszy,podczas gdy On przebacza, komu chce, mniejsze grzechy.A kto dodaje Bogu współtowarzyszy, ten wymyślił grzech ogromny.Koran 4:48 (tłumaczenie J. Bielawski) Czy Mahomet jest Bogiem? Nie, Mahomet (pokój z Nim) jest prorokiem islamu, człowiekiem, za którego pośrednictwem Bóg zesłał Koran. Czy muzułmanie wierzą w Jezusa? Tak, dla muzułmanów Jezus jest takim samym prorokiem, jak Mahomet, nie wierzymy jednak, że był synem Boga. Co więcej, darzymy Jezusa tak dużym szacunkiem, że każdorazowo po Jego imieniu dodajemy frazę “pokój z Nim”, a osoba, która to usłyszy, powinna również odpowiedzieć “pokój z Nim”. Historia Proroka Jezusa w islamie przedstawia się jednak nieco inaczej – nie wierzymy w Jego śmierć na krzyżu, a w to, że wstąpił do nieba i powróci na ziemię. Mesjasz, Jezus syn Marii, jest tylko posłańcem Boga i Jego Słowem, które złożył Marii i Duchem, pochodzącym od Niego.Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: “Trzy!”Zaprzestańcie! To będzie lepiej dla was! Bóg – Allah – to tylko jeden Bóg!On jest nazbyt wyniosły, by mieć syna!Koran 4:171 (tłumaczenie J. Bielawski) Czy muzułmanie wierzą w niepokalane poczęcie? Tak, a Maryi poświęcona jest cała sura (rozdział) w Koranie. Ona powiedziała:“Jakże mogę mieć syna, kiedy nie dotknął mnie żaden śmiertelnik ani też nie byłam występną?”On powiedział:“Tak będzie! Powiedział twój Pan:To jest dla Mnie łatwe. Uczynimy z niego znak dla ludzi i miłosierdzie pochodzące od Nas.To jest sprawa zdecydowana!”I poczęła goi oddaliła się z nim w dalekie miejsce.Koran 19:20-22 (tłumaczenie J. Bielawski) Czy muzułmanie mają obowiązek nawracania innowierców? Muzułmanie mają obowiązek właściwego świadczenia o swojej religii, zarówno słowami, jak i czynami. Nie mamy jednak w żadnym razie obowiązku nakłaniania kogokolwiek do naszej religii czy przekonywania. Wierzymy, że odpowiadamy tylko za samych siebie i nikogo innego. Ja nie czczę tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, Co ja czczę.Ja nie jestem czcicielem tego, co wy czcicie, ani wy nie jesteście czcicielami tego, co ja czczę.Wy macie waszą religię, a ja mam moją religię.Koran 109:2-6 Czy muzułmanie mogą się przyjaźnić z chrześcijanami? Jak najbardziej. Wszelkie fragmenty Koranu mówiące o tym, żeby nie przyjaźnić się z chrześcijanami, należy odczytywać w kontekście wojen i zawierania sojuszów. O przyjaźni świadczy z kolei ten fragment: I z pewnością się przekonasz, że najbliżsi, przez swoją przyjaźń, tym, którzy uwierzyli, są ci, którzy mówią: “My jesteśmy chrześcijanami!”Koran: 5:82 (tłumaczenie J. Bielawski) Czym jest dżihad? Słowo dżihad oznacza po arabsku zmagania, walkę – nie chodzi tu jednak o walkę przeciwko ludziom wyznającym inne religie. Dżihad ma przede wszystkim wymiar duchowy i dąży do samodoskonalenia w przestrzeganiu zasad religijnych. Walka zbrojna dopuszczalna jest w islamie jedynie jako forma obrony. Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami.Zaprawdę; Bóg nie miłuje najeźdźców!I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich skąd oni was wypędzili (…)Ale jeśli oni się powstrzymają… Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga.A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym!Koran 2:190-193 Czy to prawda, że Allah nie widzi w nocy lub w weekendy i wtedy można grzeszyć? Nie, to tylko prześmiewcze usprawiedliwienia. Wierzymy, że Bóg widzi wszystko, zawsze i wszędzie. On zna to, co jest na lądzie i na morzu.I żaden liść nie spada, żeby On o tym nie wiedział.Koran 6:59 (tłumaczenie J. Bielawski) Panie nasz!Zaprawdę, Ty wiesz, co my ukrywamy i co czynimy jawnie.I nic nie jest ukryte przed Bogiem ani na ziemi, ani w niebie.Koran 14:38 (tłumaczenie J. Bielawski) Czy muzułmanie mogą kłamać? Czym jest takija? Nie, kłamstwo jest w islamie grzechem i jedną z oznak hipokryzji. Takija (zapisywana także jako taqiyyah) to przyzwolenie na zaparcie się religii lub stwierdzenie czegoś sprzecznego z religią i własnymi wierzeniami w ekstremalnej sytuacji, np. w przypadku zagrożenia życia. Takija jest dozwolona tylko wtedy, gdy nie ma absolutnie żadnego innego rozwiązania i w żadnym razie nie może być stosowana jako usprawiedliwienie kłamstw. Pełne wyjaśnienie kwestii takija w serwisie islamqa. Ten, kto nie wierzy w Boga, choć przedtem w Niego wierzył z wyjątkiem tego, kto został zmuszony, lecz serce jego jest spokojne w wierze –ten, kto otworzył swą pierś na niewiarę nad nimi wszystkimi będzie gniew Boga i spotka ich kara ogromna!Koran 16:106 Czy wszyscy muzułmanie to Arabowie? Nie, mniej niż 15% wszystkich muzułmanów stanowią Arabowie. Najwięcej muzułmanów zamieszkuje Azję Południowo-Wschodnią. Źródło: Learning Religions Czy muzułmanin musi znać język arabski? Muzułmanin nie musi posługiwać się arabskim na co dzień. Obowiązkowe jest jednak modlenie się w tym języku, dlatego konieczne jest zapamiętanie kilku sur (rozdziałów) Koranu. Sam Koran także istnieje jedynie po arabsku i tylko w tym języku można go czytać. Wszystko inne to tłumaczenia/interpretacje znaczenia Koranu. Z tego powodu sporo

© polkanapustyni.pl