Słyszałaś o chłopaku, którego zabili?

Siedzimy pod parasolem w McDonald’s, zajadamy się lodami. Planujemy wyjście do kosmetyczki i rozmawiamy o tym, jakie mehlfy są teraz modne. Nagle widzę błysk w oczach mojej przyjaciółki. Ewidentnie coś jej się przypomniało. Z pełną przejęcia miną pyta, czy słyszałam o chłopaku, którego niedawno zabili? Moje ciało przebiega dreszcz. Już wiem, że usłyszę kolejną historię, której nigdy nie wyrzucę z pamięci. Uprowadzona dziewczyna Wiesz gdzie jest ulica Skikima? To niedaleko, byłyśmy tam ostatnio kupić mehlfy, pamiętasz? Wieczorem Selima, też Saharyjka, była tam z koleżanką na spacerze, dookoła mnóstwo ludzi. Był też radiowóz, bo policja jest wszędzie tam, gdzie są Sahrawi. Później koleżanka Selimy opowiadała, że spacerowały i policjanci je zaczepili. Selima to śliczna dziewczyna, krągła, taka, jak lubią mężczyźni. Zaczęli się z nią drażnić, dogadywać i żartować. Obydwie były skonsternowane, ale przecież to policja, nie mogły nic zrobić. Nagle, w jednej chwili złapali Selimę i wciągnęli do samochodu. Krzyczała, rzucała się. Jej koleżanka zaczęła wrzeszczeć tak bardzo, że z okolicznych sklepów powybiegali ludzie, ale policja już odjechała. Pełna mobilizacja My wszyscy się znamy, a na tej ulicy pracują głównie Sahrawi. Gdy koleżanka Selimy powiedziała, kogo porwano, z którego plemienia pochodzi i mężczyźni momentalnie zadzwonili do jej rodziny, żeby powiadomić, co się stało. Pamiętam tę noc. Całe miasto było na nogach. Moi bracia kazali zostać nam w domu, a sami poszli spotkać się z innymi. Mężczyźni podzielili się na grupy i poszli do wszystkich komisariatów pytać o Selimę. Nikt nic nie wiedział. Pytano ich o numery rejestracyjne radiowozu i wyśmiewano, że nic takiego nie miało miejsca i coś sobie ubzdurali. Tamci jednak nie dawali za wygraną i siedzieli całą noc przed posterunkami. To nie kwestia czy, a kiedy i komu się to przytrafi Czy się bałam? Byłam zdenerwowana, ale wiesz, dla nas to normalne. To nie jest kwestia tego, czy coś takiego się wydarzy, ale kiedy i komu. Po prostu modlę się, żeby nie padło na mnie. Nie spałyśmy całą noc, czekając na dalszy rozwój wydarzeń. W końcu rano dostałyśmy wiadomość, że Selima jest w szpitalu. Początkowo nie chciano jej przyjąć na oddział, lekarze nagle wyparowali. Każdy wiedział, co się stało i nikt nie chciał mieć z tym nic wspólnego. Wszyscy mężczyźni ruszyli w kierunku szpitala. Wyobraź sobie, co tam się działo, były ich setki, domagających się, żeby udzielono pomocy jednej dziewczynie. Początkowo dali jej jakiś zastrzyk i chcieli odesłać do domu, ale w końcu się ugięli. Nie mogła przestać mówić o tym, co jej zrobili Gdy jej brat dotarł do szpitala, był zdruzgotany. Chciał ją zobaczyć, ale wszyscy przekonywali go, żeby tego nie robił. On jednak uparł się i pobiegł do niej na salę. Leżała pobita, zmasakrowana, zakrwawiona, opuchnięta. Zanosiła się płaczem i nie mogła przestać mówić o tym, co się z niej stało, po prostu wyrzucała z siebie słowa. Gwałcili ją godzinami. Na zmianę. Było ich siedmiu, może dziewięciu. Wywieźli ją na pustynię, zaparkowali samochód i mogli używać do woli, bo tam nikt nie mógł usłyszeć jej krzyków. Robili z nią, co chcieli. Była w takim stanie, że mówiła ze szczegółami o rzeczach, o których normalnie u nas się milczy. Powiedziała, że na siłę przytrzymywali jej otwarte usta, gwałcili w każdy możliwy sposób, bili, oddawali na nią mocz. Nie wiem wszystkiego, dotarły do mnie tylko strzępki tej historii. Wiem tylko tyle, że po tym wszystkim postradała zmysły. Gdy skończyli, wyrzucili ją na pobocze z jadącego samochodu. Szczęśliwie w niedużej odległości za nimi jechali Saharyjczycy wracający z plaży. Zatrzymali się, gdy zobaczyli dziwny kształt przy drodze. To była Selima. Naga, zakrwawiona. Zasłonili ją swoimi ubraniami, zawieźli do szpitala, a w międzyczasie powiadomili znajomych Sahrawi, że ją znaleźli. Tutaj nie ma czegoś takiego, jak sprawiedliwość Jej brat nie mógł znieść myśli o tym, co się stało, o tym, co przeżyła jego siostra. Był w szoku i na skraju szaleństwa. U nas jest tak, że gdyby jakikolwiek mężczyzna mnie dotknął, tak o, w ramię i poskarżyłabym się bratu, ten nawet by nie zapytał, czy prowokowałam ani kim ten ktoś dla mnie jest. Przyjechałby tutaj i go zabił. U nas kobieta jest najważniejsza. Jej brat płakał tak strasznie, że nie ochronił swojej siostry. Nie mógł nic zrobić, ale to nie miało znaczenia. Nie wywiązał się ze swojego obowiązku. Cała rodzina, inni Saharyjczycy próbowali przemówić mu do rozsądku, ale to nie pomagało. Ostatnia kropla Załamanie przyszło, gdy Selima próbowała popełnić samobójstwo. Jej życie i tak skończyło się w momencie, gdy ją porwano, wszystko po tym było tylko agonią. Dla jej brata to było zbyt wiele. Zaczął chodzić na policję i składać skargi. Robił awantury, ale tylko go wyśmiewano, drwiono sobie z niego i mówiono obrzydliwe rzeczy o jego siostrze. Mówiono, że policjanci ją uratowali, a ona tak naprawdę puszczała się z jakimś chłopakiem. Kilkakrotnie zatrzymywano go na posterunku. Wracał pobity, udręczony. Pamiętasz demonstracje niepodległościowe, które odbywają się na ulicy Smara? Brat Selimy poszedł na jedną z nich. To było jedyne miejsce, jedyna okazja, gdy mógł przeciwstawić się policji. Zgarnęli go w ekspresowym tempie, wrzucili do więźniarki i zabrali na posterunek. Nikt nie wiedział, co dokładnie się z nim działo. Możemy tylko podejrzewać, że to samo, co z innymi. Że był bity i torturowany. Niedługo potem rodzina dostała telefon, że chłopak nie żyje. Nigdy nie dowiemy się prawdy Policja twierdzi, że brat Selimy popełnił samobójstwo podczas pobytu w więzieniu. Saharyjczycy uważają, że to niemożliwe. Brat Selimy szukał sprawiedliwości i nie spocząłby, dopóki by jej nie uzyskał. Nie zostawiłby także matki i siostry bez środków do życia i opieki. Sahrawi są przekonani, że podzielił on los wielu innych, którzy zostali bezkarnie zamordowani.
10 egipskich potraw, których musisz spróbować

Jeśli wybierasz się na wakacje do kraju faraonów, z pewnością zastanawiasz się co zjeść w Egipcie. Koniecznie zapoznaj się z poniższym tekstem, by wiedzieć, czego spodziewać się po kuchni egipskiej i jakich potraw warto spróbować. Miej na uwadze, że kuchnia egipska znacząco różni się od tej, która jest nam znana. Jest ciężka, a wiele potraw przygotowywanych jest nie szczędząc oleju. Tradycyjne egipskie słodycze są skąpane w cukrowym syropie, a śniadania przypominają nasz lunch. Chcesz zasmakować egipskiej kuchni w zaciszu własnego domu? Aż 50 przepisów na dania kuchni egipskiej – w tym wegańskie i wegetariańskie – znajdziesz w e-booku mieszkanki Kairu, Aleksandry Helail Kup e-book "Kuchnia egipska" Na skróty – lista potraw, których warto spróbować w Egipcie Egipski street food – Ful medames Jedna z najpopularniejszych przekąsek w Egipcie to ful medames, który pokochają fani bobu. Ful to właśnie ugotowany suszony bób z czosnkiem, cebulą i dodatkiem oliwy z oliwek. Serwowany zarówno na talerzu, z jajkami, warzywami i chlebem pita, jak również jako kanapka. Sprawdź także przepis na ful medames w sudańskim wydaniu Egipski street food – tamija lub falafel Tamija i falafel to nazwy tej samej potrawy, czyli kotlecików z ciecierzycy. Jeśli znacie falafel, kuchnia egipska zdecydowanie Was zaskoczy. Jego tradycyjna wersja przygotowywana jest z suszonego bobu. Dostaniecie go głównie w egipskich restauracjach, a syryjskie, sudańskie czy libańskie będą serwowały wersję bazującą na ciecierzycy. Zawsze warto dopytać, która wersja jest dostępna. Smażone w głębokim oleju kotleciki to danie kojarzące nam się raczej z lunchem lub kolacją, jednak w Egipcie jadane także na śniadanie. Zobacz także przepis na domowy falafel Egipski street food – Hawawshi lub baladi Przekąska w formie kanapki z chleba pita wypełnionej mieloną wołowiną, przyprawami, cebulą, czosnkiem i ostrą papryką ze świeżą natką pietruszki. W Kairze funkcjonuje pod nazwą hawawsi, a w okolicy Alexandrii bywa nazywane baladi. Egipski street food – Shawarma Shawarma (czyt. szawarma) to kebab w egipskiej odsłonie. Cienki placek wypełniony jagnięciną lub kurczakiem z dodatkiem warzyw, sosu i pietruszki. Zazwyczaj serwowana na wynos w budkach przy ulicach. Koshari, czyli żydowska nuta w egipskiej kuchni Nazwa koshari (czyt. koszari) pochodzi bezpośrednio od słowa koszerny. To jedno z najbardziej popularnych dań kuchni egipskiej. Stanowi mieszankę ryżu, makaronu, brązowej soczewicy i ciecierzycy połączonych z ostrym sosem pomidorowym i smażoną cebulą. Koshari można dostać w niemal każdej egipskiej restauracji. Ciekawostką jest to, że istnieją miejsca specjalizujące się w serwowaniu jedynie tej potrawy. Mięsna Kofta Grillowana w ogniu jagnięcina w kawałkach z mielonym mięsem nadzianym na metalowy szpikulec. Bardzo popularne danie, które zazwyczaj jedzone jest z sałatką i chlebem. Egipska zupa Mulukhiyah Mulukhiyah (czyt. molohija) to popularna w regionie zupa o specyficznej konsystencji, której podstawowym składnikiem są liście juty warzywnej. Trochę jak z rosołem – każda osoba przygotowuje to danie nieco inaczej. Zieleń i liście mogą wprowadzać w błąd, bo często nie jest to danie wegańskie. Mulukhiyah zazwyczaj przygotowywana jest na bazie bulionu z kurczaka lub wołowiny. Feteer meshaltet Feteer meshaltet to warstwy ciasta przekładane ghee, czyli masłem klarowanym. Może być serwowane na słodko, z miodem, z serem lub w opcji mięsnej. Szczególnie ciekawa jest opcja z serem, który jest nieco inny w smaku od tych, które są nam znane. Mahshi Mahshi (czyt. maszi) to pieczone warzywa (cukinia, papryka, bakłażany) lub liście winogron wypełnione farszem. Farsz składa się z ryżu i zazwyczaj mięsa mielonego doprawionych przyprawami, kolendrą i natką pietruszki. Coraz częściej pojawiają się opcje bezmięsne. Gulasz Basila Basila, czyli gulasz z groszkiem i marchewką w sosie pomidorowym. Najczęściej przygotowywany z wołowiną, jednak w okresie, gdy koptyjscy chrześcijanie poszczą, przygotowują go oni także w wersji wegańskiej. Zazwyczaj serwowany z ryżem.
Co kupić w Turcji? Pamiątki i lokalne perełki

Turcja to raj dla oczu i koszmar dla portfela. Absolutnie nie dlatego, że jest tam drogo – wręcz przeciwnie. Ten kraj ma po prostu tak wiele do zaoferowania, że ciężko jest poprzestać na jednej rzeczy i szybko zaczynamy żałować, że ogranicza nas limit bagażu. Na pytanie “co warto kupić w Turcji” aż chciałoby się odpowiedzieć “wszystko!”. Jako fanka lokalnych wyrobów, targów i souków, to właśnie tam spędziłam sporą część naszego pobytu w Stambule. Oczarował mnie sposób, w jaki Turcy, a także Syryjczycy, których wielu pracuje w handlu, reklamują i sprzedają swoje produkty. Szczególnie, że pamiątki z Turcji to nie bezużyteczne drobiazgi, a rzeczy, które zachwycają pięknem i funkcjonalnością. W tym wpisie chcę Wam pokazać, co przywiozłam ze Stambułu i co w moim przekonaniu warto kupić w Turcji, a także opowiedzieć trochę o zakupowych doświadczeniach. Na skróty – jakie pamiątki kupić w Turcji? Gościnność i ułatwienia Stambulskie targi były cudownie miłą odmianą, po gwarnych i pełnych nagabywania soukach w Afryce Północnej. Mam wrażenie, że w tej drugiej klienta próbuje się zagadać i zmusić do zakupu, podczas gdy w Stambule czułam się ugoszczona i serdecznie zachęcana. Wszystkiego można spróbować – bez zobowiązań, ale szanse, że wyjdziemy z pustymi rękami, są niewielkie. Ogrom słodyczy, herbat i innych specjałów przyprawia o zawroty głowy i chciałam ze sobą zabrać dosłownie wszystko. Przewidzieliśmy taką ewentualność i na zakupy przeznaczyliśmy jedną walizkę z naszego bagażu, jednak nie było to dostatecznie dużo. W takiej sytuacji fakt, że każdego lokum mogłam posmakować i zdecydować, które wolę, był błogosławieństwem, chociaż po kilku godzinach w żołądku zostawało niewiele miejsca na przepyszny, turecki obiad. Chcesz przeczytać, co takiego zaskoczyło mnie podczas pierwszego pobytu w Stambule? Zajrzyj tutaj W Turcji wszystko jest orientalne i przepiękne i wszystko chciałoby się kupić. Byliśmy nawet bliscy kupienia dywanów i nawet nie musielibyśmy się martwić o ograniczenia związane z bagażem – sprzedawca zapewniał darmową wysyłkę kurierem i obciążenie karty kredytowej dopiero wtedy, gdy wszystko bezpiecznie dotrze do nas do domu. Brzmi jak raj dla uwielbiających zakupy? Zdecydowanie tak jest, bo mimo że zwykle zakupy same w sobie mnie męczą, ciężko było mnie wyciągnąć z ciasnych uliczek stambulskich targów. Co takiego kupiłam więc w Turcji? Turkish delight Turkish delight, zwane też lokum, to charakterystyczne dla tego regionu słodkości, które zdecydowanie warto kupić! Robią furorę, jako prezent dla znajomych i rodziny. Lokum ma zwykle owocowy smak i konsystencję gęstego żelu, jednak sama zakochałam się w tych czekoladowych, pistacjowych i kremowych. Wybór smaków przyprawia o zawroty głowy – pełen orzechów, nutelli, czekolady i innych specjałów środek otoczony charakterystyczną, żelowo-galaretkowatą warstwą to istny raj dla podniebienia. Kupić można zarówno pojedyncze sztuki albo zestawy pakowane w ozdobne pudełka, których zawartość wybieramy sami. Dostępne są rozmiary 0,5 kg i 1 kg, które następnie pakowane są próżniowo. Nie ma problemu z przewozem w bagażu podręcznym. Czajniczek do herbaty Tradycyjnie turecka herbata parzona jest w charakterystycznym, podwójnym czajniczku zwanym çaydanlık. W jego dolnej części gotuje się wodę, a w górnej, ogrzewanej parą, przygotowuje się mocną esencję herbacianą. Jeżeli chcecie przenieść smak tureckiej herbaty do własnego domu, zdecydowanie warto kupić çaydanlık. Jeżeli tak jak ja stawiacie raczej na prostotę, możecie zaopatrzyć się w czajniczki zupełnie innym stylu. Sama wybrałam piękny, emaliowany, turkusowy czajniczek, który ma miejsce na podgrzewacz, dzięki czemu możemy się cieszyć gorącą herbatą znacznie dłużej. Swój czajniczek kupiłam w Mevlana Bazaar i bardzo polecam to miejsce. Wiele cen było znacznie bardziej atrakcyjnych niż na targach, a sprzedawcy wyjątkowo sympatyczni. To właśnie tam omal nie kupiliśmy dywanów z wysyłką do domu. Herbata, a najlepiej kilka rodzajów Herbata, w języku tureckim çay, to istotny element tamtejszej kultury. Zachwycało mnie to, że na każdym kroku, na niemal każdym stoisku i w wielu sklepach byliśmy częstowani herbatą. Najpopularniejszą turecką herbatą jest Rize, pochodząca z prowincji Rize nad Morzem Czarnym. To najczęściej czarna herbata, która podczas parzenia osiąga charakterystyczny, nieco czerwony kolor. Jeśli chcecie kupić w Turcji coś typowego dla tego rejonu świata, herbata będzie świetnym wyborem. Czarna to najbardziej oczywista opcja, jednak znajdziemy mnóstwo przepysznych mieszanek – tak owocowych, z dodatkiem suszonych owoców, jak i kwiatowych, a także z przyprawami. Wśród Turków popularne są ziołowe herbaty, szczególnie Doğadan i Arifoğlu. Ta ostatnia ma w swojej ofercie także herbatę z kwiatów granatu, która podobno ma właściwości lecznicze. W Turcji warto kupić herbatę Çaykur, która jest najpopularniejszą marką na rynku. Nieco łagodniejszy smak oferuje Beta Tea Cezve, czyli tygielek do parzenia kawy Jesteś smakoszem kawy lub szukasz prezentu dla kogoś, kto ją uwielbia? Niezwykle klimatyczną i oryginalną pamiątką z Turcji będzie miedziany tygielek zwany cezve. Turecka kawa Wyjątkowo aromatyczna, niekiedy z dodatkiem przypraw kawa, to produkt, który koniecznie musisz kupić w Turcji. Dostępna jest zarówno drobniutko zmielona, jak i całe ziarna do samodzielnego mielenia. W sklepach Mehmet Efendi dostaniesz kawę paloną i mieloną na miejscu. Filiżanki i ceramika Moim niekwestionowanym faworytem w kwestii ceramiki nadal pozostaje Maroko, jednak Turcja również ma wiele do zaoferowania. Możemy wybierać pośród talerzyków, miseczek i półmisków zdobionych w niezwykły sposób. Szczególnie warto przyjrzeć się filiżankom i szklaneczkom. Nieduże, o specyficznym kształcie, wspaniale uzupełnią turecką atmosferę w naszym domu. Suszone owoce Jeszcze nigdy i nigdzie nie widziałam tak ogromnego wyboru suszonych owoców! Jeżeli lubicie, koniecznie zaplanujcie ich zakup. Plastry kiwi, mango, truskawki, papaja, ananas, a nawet kokos czy pomelo – wszystko pakowane w próżniowo zamykane woreczki. Przyprawy! Kupowanie przypraw w podróży to mój rytuał. Z Maroka przywożę Ras El-Hanout, a w Egipcie kupuję tamtejsze mieszanki. W Turcji, poza klasycznymi przyprawami, dostaniemy też cudownie aromatyczną Ottoman Spice – to coś, co koniecznie trzeba kupić! Unikalna mieszanka, która genialnie sprawdza się do marynowania mięs i ryb, a także jako przyprawa do sałatek. Zapytaj także o zatar, który wykorzystasz w lewantyńskich potrawach i sumak, który zachwyci intensywnym smakiem. Owoce i warzywa Nawet jeśli nie lubisz oliwek, koniecznie musisz spróbować tych z grilla. bo ich smak jest niepowtarzalny! Można je kupić niemal na każdym tureckim bazarze. W Stambule na pewno są przy meczecie Eminönü. Ciekawą opcją są również suszone, wydrążone bakłażany i papryki, które służą do faszerowania. Koniecznie trzeba je namoczyć w gorącej wodzie przed przygotowaniem. Mentol w kryształkach
Słownik podstawowych pojęć muzułmańskich

Interesujesz się islamem, masz znajomych muzułmanów i czytasz książki na ten temat? Założę się, że natknąłeś się na słowa, których znaczenie było Ci nieznane. Poniżej znajdziesz alfabetyczny słownik podstawowych pojęć związanych z islamem. Abu – ojciecAjat – werset KoranuAl Fatiha – sura (rozdział) otwierająca Koranu, część modlitwyAlejhi ła salam (AS) – pokój z nimAlhamdulillah – Bogu niech będą dziękiAllah – Bóg JedynyAllahu Akbar – Bóg jest wielkiAllahu Alam – Bóg wie najlepiejAsr – trzecia modlitwa w ciągu dniaAssalamu aleikum / salam aleikum – pokój z Tobą, muzułmańskie powitanieAstaghfirullah – niech Bóg wybaczy, broń BożeAudhu Billah – szukam schronienia u BogaAwrah (Aura) – określone części ciała kobiety i mężczyzny, które nie powinny być widoczne publicznie Dlaczego kobiety decydują się zasłaniać ciało? Przeczytaj historie 25 muzułmanek Azan – wezwanie do modlitwyBaraka – błogosławieństwoBidah – innowacja w religii, coś co nie istniało w czasie życia Proroka (PzN) i zostało dodane późniejBin – synBint – córkaBismillah Ar-Rahman Ar-Raheem – w imię Boga Miłosiernego, LitościwegoDawah (Dała) – szerzenie wiedzy o islamieDeen (Din) – religiaDhikr / Zikr – wspominanie BogaDhuhr / Zhuhr – druga modlitwa w ciągu dniaDua – suplikacja, krótka modlitwa w formie prośby do BogaDunya (Dunia) – życie doczesneDżihad – walka (przede wszystkim duchowa), zmaganie się na drodze BogaEid / Id – święto muzułmańskieEid al Fitr – święto kończące RamadanuEid al Adha – święto ofiarowaniaEid Mubarak – Błogosławionych świątFajr (Fadżr)– modlitwa porannaFard – obowiązekFatwa – interpretacja, opinia wydana przez muzułmańskiego uczonegoGhusl – rytualna kąpielHadis – tradycja Proroka (PzN), przekazy dotyczące czynów i słów Proroka Hadżdż – pielgrzymka do Mekki Jeśli ciekawi Cię czym konkretnie jest hadżdż, obszerne wyjaśnienie znajdziesz tutaj. Jeżeli interesuje Cię praktyka, przeczytaj o tym, jak wyglądała moja pielgrzymka do Mekki Halal – coś dozwolonego w islamieHaram – coś zakazanego w islamie, może też oznaczać coś strzeżonego, stąd nazwy meczetów al-haramHidżab – koncept szeroko pojętej skromności w islamie uwzględniającej ubiór, sposób zachowania i wysławiania się, a także nazwa nakrycia głowy muzułmanekIbn – synIftar – posiłek spożywany po zakończeniu całodziennego postuImam – dosłownie “przywódca”, oznacza osobę prowadzącą modlitwęIman – wiaraInsz Allah – jeśli taka jest wola Boga, jak Bóg daIsa – JezusIslam – dosłownie „poddanie się” BoguIsha (Isza)– ostatnia z pięciu obowiązkowych modlitwJahannam (Dżehenna) – piekłoJannah (Dżenna) – rajJazak Allahu Khayran – podziękowanie: niech Bóg wynagrodzi Ci dobroćJummah (Dżumma) – piątek. Określenie używane na modlitwę piątkoąa wraz z kazaniem (khutba) wygłaszanym przez imama Kaaba – znajdujące się na terenie meczetu Al-Haram w Mekce, najświętsze miejsce islamuKhutba – kazanieLa illaha il Allah – nie ma boga poza Bogiem JedynymLajlat al-kadr – Noc Przeznaczenia, jedna z nocy Ramadanu w którą zostały objawione pierwsze wersety KoranuMadrasa – szkoła Maghrib – czwarta z pięciu modlitw, odmawiana bezpośrednio po zachodnie słońcaMahr – podarunek ślubny od męża dla żonyMahram – opiekun, osoba spokrewniona z którą nie można zawrzeć związku małżeńskiego lub żona/mążMasjid (Masdżid) – meczetMasz Allah – fraza używana do wyrażenia radości, czy pochwały czegoś lub kogośMinaret – wieża meczetu z której muezzin nawołuje do modlitwyMubarak – błogosławieństwo, błogosławiony. Używane przy składaniu życzeńMuezzin – osoba nawołująca do modlitwy Posłuchaj jak brzmi muzułmańskie wezwanie do modlitwy Mufti – muzułmański prawnik i teolog wydający fatwyMustahab – czyn zalecany, ale nie obowiązkowyNikah – małżeństwo, ślubRakat – cześć składowa modlitwyRamadan – dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego, w którym odprawia się obowiązkowy post, a także miesiąc w którym objawione zostały pierwsze wersety KoranuRamadan Mubarak – życzenia błogosławionego RamadanuSabr – cierpliwośćSadaka – akt dobroczynnościSahaba – towarzysze ProrokaSalaf – pierwsi muzułmanie żyjący w czasach Proroka i tuż po NimSalam – pokójSalat – modlitwa Sallallahu alayhi wa sallam (SAWS) – pokój i błogosławieństwo Boga niech będą z NimSubhan Allah – chwała BoguSubhana wa ta’ala (SWT) – cześć i chwała Bogu, dodawane po słowie AllahSuhur – posiłek przed rozpoczęciem postuSunna – tradycja Proroka bazująca na hadisachSura – rozdział w KoranieSzahada – muzułmańskie wyznanie wiarySzariat – muzułmańskie prawo religijneSzirk – politeizm, dodawanie Bogu współtowarzyszy – największy grzech islamuTakbir – recytacja „Allahu akbar”Takija – kłamstwo na temat wiary w obawie przed śmiercią lub prześladowaniamiTalak – rozwódTawhid (tałhid) – jedność BogaTarawih (tarałih) – nieobowiązkowa modlitwa nocna podczas RamadanuTasbih – rodzaj modlitwy, polegający na powtarzaniu określonych zwrotów określoną liczbę razy, a także nazwa muzułmańskiego różańca Umm – matkaUmma – społeczność muzułmańskaUmra – pielgrzymka mniejsza do Mekki, nieobowiązkowa, dodatkowa, odbywana w dowolnym momencieWali (łali) – opiekunWudu (łudu) – rytualne oczyszczenie przed modlitwąZakat – jałmużnaZam-Zam – woda, która ma swoje źródło w MekceZina – cudzołóstwo O znaczeniu i sposobie użycia najpopularniejszych muzułmańskich zwrotów przeczytasz tutaj
Co kupić w Egipcie? Pamiątki i miejscowe perełki

Zastanawiasz się co kupić w Egipcie, by przenieść odrobinę tamtejszej atmosfery do własnego domu? Przygotowałam listę pomysłów na pamiątki z Egiptu, jak i kilka lokalnych perełek, które są nie tylko piękne, ale też użyteczne. Pamiątki z Egiptu – na skróty Kiedy i jak targować się w krajach arabskich? Więcej przeczytasz tutaj Ozdobne lampy Chcesz mieć w dom prawdziwą namiastkę Egiptu? Koniecznie zaopatrz się w ozdobną lampę. Tradycyjnie używane w czasie Ramadanu dają przepiękny efekt świetlny i wprowadzą cudownie przytulną atmosferę w Twoim domu. Najlepsza pamiątka i prezent, jakie możesz przywieźć z Egiptu. Cena: od 250 funtów, ok. 60 zł Ozdobne pudełka Jeśli tak jak ja uwielbiasz sekcję poświęconą przechowywaniu w Ikei, ale masz ochotę na coś bardziej oryginalnego, zrób miejsce w walizce. Będąc w Egipcie koniecznie kup tamtejsze ozdobne pudełka. Ogromny wybór kształtów i przepiękne, geometryczne, orientalne wzory. Sprzedawane jako pudełka na biżuterię, ale świetnie sprawdzą się do przechowywania innych drobiazgów. Lokalne kosmetyki Gdziekolwiek jestem, wpadam w szał kosmetycznych zakupów. Uwielbiam nowości i ciekawią mnie sposoby, w jakie kobiety w innych kulturach dbają o urodę. Mydełka, maseczki, peelingi, czy kohl wykorzystywany jako eyeliner – w Egipcie znajdziesz ogromny wybór kosmetyków, które w Polsce są trudno dostępne. Żeby uniknąć niedoszacowania (miejsca w bagażu i gotówki) zobacz jakie cuda oferuje np. sklep Nefertari Body Care. Jeśli jesteś fanką olejków, będziesz w raju. Tutaj zobaczysz, jak duży jest ich wybór. Perfumy Intensywne, o długo utrzymującym się zapachu – tak można określić egipskie perfumy. Ze względu na to, że alkohol jest w islamie zakazany, w wielu miejscach wykształciła się tradycja produkowania perfum na bazie olejku. To właśnie on gwarantuje trwałość zapachu. W Egipcie znajdziemy całe sklepy z perfumami, gdzie możemy wybierać spośród setek zapachów, oglądać proces przygotowania perfum i przebierać w wymyślnych buteleczkach. Chusty i szale Egipt to kraj muzułmański, gdzie ogrom kobiet zasłania włosy chustami. Jeśli interesują Cię powody, dla których to robią, koniecznie zapoznaj się z moim tekstem na ten temat. Nikogo nie zaskoczy zatem ogromny wybór chust, szali i apaszek w najróżniejszych wzorach i kolorach. Na soukach, czyli lokalnych targach, ceny są wyjątkowo atrakcyjne. Kupując szal w Egipcie, warto jednak zwrócić uwagę na materiał, z którego jest on wykonany. Poszukaj egipskiej bawełny, która wyróżnia się znakomitą jakością. Egipska jellabiya Jellabiya (czyt. galabija) to tradycyjny egipski strój zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Zwiewny materiał i ogromny wybór kolorów sprawiają, że może ona stanowić pomysł na oryginalną sukienkę. Jakkolwiek w stolicy nie spotkamy ludzi tak ubranych, to w mniejszych miejscowościach nadal jest to popularny strój, którego wygląd różni się zależnie od regionu. Zestaw do tańca brzucha Idealna pamiątka z Egiptu dla fanek tańca. Sprzedawane w najróżniejszych kolorach i zdobione złotymi lub srebrnymi akcentami zestawy to oryginalny pomysł na prezent. Skórzane kapcie Świetne jakościowo, ręcznie wykonane skórzane kapcie, które często zdobią orientalne wzory. Przed zakupem warto przymierzyć, bo wiele z nich wygląda ciekawie, jednak nie są ani trochę wygodne. Tradycyjne nakrycia głowy W krajach muzułmańskich nie tylko kobiety noszą nakrycia głowy. Także mężczyźni mają swoje, charakterystyczne i często dyktowane lokalnymi tradycjami. Nie będzie to praktyczny zakup, ale może się okazać niezwykłą pamiątką. Egipskie daktyle Ze zdziwieniem odkryłam, że w wielu miejscach dzieciaki nie zajadają się czekoladami, a właśnie daktylami. Jest to zdecydowanie zdrowsze rozwiązanie, a daktyle obowiązkowo znajdują się na stole w niemal każdym arabskim domu. Odmian daktyli jest wiele. Sama najbardziej lubię saudyjskie ajwa, ale odmiany dostępne w Egipcie również są pyszne. Jeśli nie przekonują Cię same daktyle, spróbuj tych nadziewanych orzechami i oblanych czekoladą. Na co dzień wykorzystuję daktyle do słodzenia koktajli – sprawdzają się genialnie. Egipskie słodycze Koniecznie sięgnij po baklawę i konaffę z kremem. Moim faworytem są jednak romoosh el sett, co w tłumaczeniu oznacza kobiece rzęsy – mimo że nijak ich nie przypominają. To nieduże ciasteczka nasączone słodkim syropem. Zawsze przywożę ich zapas z Egiptu. Papirus Gdy byłam w szkole, uwielbiałam słuchać o starożytnym Egipcie, hieroglifach i papirusie. Zawsze ciekawiło mnie, jaki jest w dotyku. I zawsze myślałam, że jest tylko czymś, co pojawia się w opowieściach o dawnych czasach. Tymczasem w Egipcie możemy kupić zwoje papirusu zdobione malunkami, jak również zeszyty, których strony wykonane są z papirusu. Ozdobny piasek w butelce Swój przywiozłam z Dubaju, jednak podobne ozdoby dostaniemy także w Egipcie. Układany warstwami kolorowy piasek, który jest małym dziełem sztuki. Piaskowe obrazy zamknięte w butelce – zawsze patrzę na nie jak oczarowana i fascynuje mnie proces ich produkcji. Niedroga pamiątka, która zawsze robi wrażenie. Bakhoor, czyli orientalne kadzidło W Egipcie to nie odświeżacze powietrza czy świeczki nadają zapach, a bakhoor. To kadzidło, którym Egipcjanie okadzają mieszkania, a często także ubrania. Kobiety używają go także do nadania zapachu włosom. Bakhoor to wióry drewna nasączone olejkami zapachowymi. Podczas palenia w tradycyjnym naczyniu zwanym mabkhara, uwalniany jest ich ciężki zapach. Ceny bakhoor są zróżnicowane, a te najdroższe mogą kosztować nawet kilkaset złotych. Jeśli chcesz wypełnić swój dom arabskim zapachem, kup cały zestaw: Przyprawy Będąc w Egipcie, koniecznie wybierz się na lokalny targ i kup zapas przypraw! Nie przypominają one w niczym znanych nam z supermarketów. Przygotuj się na kupowanie większych ilości w świetnych cenach, a także na poznanie oryginalnych mieszanek. Polecam przede wszystkim – zapisuję także arabskie nazwy, wystarczy, że pokażesz sprzedawcy:
Pieczona ciecierzyca – przepis na zdrową i chrupiącą przekąskę

Masz czasami ochotę na coś słonego i pysznego? Czipsy? Orzeszki? Paluszki? Jeżeli z jakichkolwiek powodów te opcje u Ciebie odpadają lub po prostu szukasz nowego pomysłu na pyszną przekąskę, koniecznie spróbuj pieczonej ciecierzycy. Ciecierzyca jest fantastycznym produktem. Możemy z niej przyrządzić hummus (w końcu po arabsku hummus to nic innego, jak właśnie ciecierzyca), falafel, wykorzystać ją jako dodatek do mięs czy sałatek. O tym, że pieczona ciecierzyca może być genialną alternatywą dla słonych przekąsek, dowiedziałam się, gdy moja szwagierka w Egipcie przygotowała ją dla złaknionych czipsów dzieciaków. Czy smakuje identycznie? Zdecydowanie nie, jednak zdradzę Wam tajemnicę jak sprawić, by smakiem zbliżyła się do nich jak najbardziej. To wyjątkowo wdzięczny przepis. Raz, że brak z nim ilości i wszystko zależy od ilości pieczonej ciecierzycy, jaką chcemy otrzymać oraz od intensywności smaku, jaki lubimy. Dwa, że możemy wykorzystać niemal dowolne przyprawy, jakie znajdziemy w domu. Świetna jest z czosnkiem oraz cebulą w proszku, jednak moja ulubiona wersja to ta z wędzoną papryką. Tak, koniecznie wędzoną – w smaku przypomina zdrowszą wersję moich ulubionych chrupek Cheetos! Pieczona ciecierzyca z przyprawami – składniki Ciecierzyca konserwowa lub sucha sól (daję ok. 1 łyżeczkę na 1 słoik ciecierzycy – lubię słone!) Oliwa z oliwek do obtoczenia (kilka łyżek) Ulubione przyprawy – polecam wędzoną paprykę! Pieczona ciecierzyca z przyprawami – wykonanie Ciecierzyca sucha Zalewamy wodą i pozostawiamy na min. 8 godzin, najlepiej całą noc, aż napęcznieje. Odcedzamy wodę, zalewamy świeżą i gotujemy, aż będzie miękka (nawet 2 godziny) Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (jeśli Wasz słabiej grzeje, podnieście temperaturę do 200) Odcedzamy, wykładamy ciecierzycę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozkładamy równomiernie, na płasko. Pieczemy ok. 40 minut Ciecierzyca konserwowa (ze słoika lub puszki) Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (jeśli Wasz słabiej grzeje, podnieście temperaturę do 200) Odcedzamy i opłukujemy ciecierzycę na sicie lub durszlaku Przesypujemy ciecierzycę do miski, dodajemy oliwę, sól i przyprawy. Mieszamy, upewniając się, że zostanie w miarę dokładnie obtoczona. Wykładamy ciecierzycę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozkładamy równomiernie, na płasko. Pieczemy ok. 40 minut Najlepsza na ciepło, chociaż nadal pyszna o wystygnięciu! Smacznego!