Miłość

88 pytań do Araba. Wy pytacie, mój mąż odpowiada.

Przez jakiś czas bardzo zaniedbałam na blogu tematy związkowe. Raz, że zaczęłam się jeszcze bardziej troszczyć o swoją prywatność, a dwa, że mój związek może być egzotyczny z zewnątrz. Dla mnie, po tych kilku latach, jest zupełnie zwyczajny i brakowało mi pomysłów na nowe tematy. W takiej sytuacji niezawodnym rozwiązaniem okazuje się zwrócenie do fantastycznej społeczności zgromadzonej wokół bloga Polka na pustyni.

Poniżej znajdziecie odpowiedzi na pytania, które zadaliście mojemu mężowi za pośrednictwem formularza na Instagramie. To było dla nas fantastyczne doświadczenie! Mieliśmy okazję dowiedzieć się, co Was ciekawi, a także na nowo porozmawiać na wiele tematów. Usłyszałam przy tym tak wiele wspaniałych słów od mojego męża, że moje serce nieustannie topniało. Mam nadzieję, że czytając ten wywiad, będziecie mieli taką samą frajdę, jak my, gdy go przygotowywaliśmy.


Czy odpowiadasz na pytanie, skąd jesteś?
Ja odpowiadam, ale moja żona nie 😉 Jej blog, jej zasady.

Czy utożsamiasz się z konkretnym narodem?
Nieszczególnie. Czuję, jakbym przynależał do wszystkich narodów i równocześnie do żadnego. Chyba przez to, że mieszkałem w różnych krajach, mam specyficzną osobowość, która sprawia, że jest mi się łatwo dopasować, a równocześnie nie jestem w stanie zrobić tego w pełni.

Pochodzisz z wielodzietnej rodziny?
Tak, mam 2 siostry i 3 braci.

Czy w Twojej rodzinie są aranżowane małżeństwa?
Tak, ale wśród starszego pokolenia.

Czy wiara jest dla Ciebie na pierwszym miejscu?
Tak – to podstawa mojego życia. Religia pomaga mi osiągnąć balans w życiu, szczególnie zrównoważyć kwestie duchowe i materialne.

Czy miałeś kiedyś kryzys wiary? Zastanawiałeś się, czy islam to właściwa droga?
Miałem wiele kryzysów w swoim życiu, ale nigdy nie miałem wątpliwości odnośnie do islamu. Nie ze względu na moje wychowanie, ale na moją wiarę i osobiste przekonania.

Co sądzisz o kobietach, które są niewierzące?
To ich wybór, a ja to szanuję.

Czy uważasz, że feminizm w Europie jest potrzebny?
Tak, tak samo, jak w każdym innym miejscu, po prostu wszędzie ma on nieco inny kontekst i jest na innym etapie. Niektórzy uważają, że w Europie kobiety mają wystarczająco dużo praw, jednak często są to tylko pozory. Feminizm nie jest dla mnie niczym innym niż walką o prawa człowieka, a te stanowią podstawę prawidłowego funkcjonowania każdego społeczeństwa.

Czy był Pan kiedykolwiek w kościele? Tak po prostu, z ciekawości?
Tak, w Egipcie.

Ile języków zna Twój mąż i jakie są jego ulubione metody do ich nauki?
Mówię po angielsku i arabsku – znam Fusha i wszystkie inne dialekty arabskiego, poza Hassānīya, którym posługuję się jedynie w stopniu komunikatywnym. Mówię także trochę po francusku i hiszpańsku.
Nie mam ulubionych sposobów nauki. Angielskiego i arabskiego uczyłem się od dziecka, mieszkałem w różnych krajach i poznawałem ludzi z różnych regionów, ucząc się przy tym ich dialektów. Gdy uczę się nowego języka teraz, po prostu chodzę na kurs, który daje podstawy. Chyba nie ma tutaj złotej recepty. Najważniejsze są ciężka praca i osłuchanie się z językiem poprzez oglądanie filmów, wiadomości, próby komunikacji. Ważne jest także, żeby nie zaniedbywać umiejętności pisania w danym języku i gramatyki.

W jakim języku rozmawiacie z żoną?
Po angielsku

W ilu krajach do tej pory mieszkałeś?
W 13

Czy ciągłe przeprowadzki nie są dla Ciebie męczące?
Są, ale to część naszego życia.

Który kraj najbardziej przypadł Ci do gustu?
Na dłuższą metę Egipt, na krótko Stany Zjednoczone.

Jaki kraj, z tych które zwiedził, najbardziej mu się spodobał, a który najmniej i dlaczego tak?

Najbardziej – Stany Zjednoczone, ze względu na ich różnorodność, to jak wiele krajów w jednym.
Najmniej – Tunezja, ludzie nie są tam zbyt przyjaźni, porównując do innych krajów, które miałem okazję odwiedzić.

W którym z krajów, w których mieszkaliście razem do tej pory, chciałbyś zamieszkać na stałe?
Szwajcaria lub Hiszpania, a konkretnie Wyspy Kanaryjskie.

Czy również Sahara Zachodnia jest bliska Twojemu sercu?
Nie, nie jest. Myślę, że ze względu na to, że widziałem w życiu mnóstwo biedy i cierpienia nie oddziałuje to na mnie tak, jak na Lenę.

Co sądzi Pan o europejskim stylu życia?
Wszystko ma wady i zalety. Czasami wydaje mi się nieco pozbawiony życia i powierzchowny, porównując do tego, do czego przywykłem w krajach arabskich – chodzi tu przede wszystkim o kontakty międzyludzkie. Każdy kraj ma też własną specyfikę, więc nie ma chyba czegoś takiego jak jednorodny europejski styl życia. Równocześnie możesz wybrać z niego to, co Ci odpowiada i pominąć całą resztę.

Gdzie Twojemu mężowi lepiej się mieszka, w Europie, czy w krajach muzułmańskich?
Trudne pytanie. W każdym miejscu coś dostaniesz, ale w zamian trzeba poświęcić coś innego. W Europie jest bardziej stabilnie, ale rzeczywistość wydaje się nieco pozbawiona życia. W innym miejscu życie jest barwne i intensywne, ale widzisz tyle cierpienia, że odbiera ci ono radość. W tym momencie mojego życia nie potrafię zdecydować. Myślę, że jeżeli zostanę dłużej w Europie, z czasem będzie mi łatwiej się wypowiedzieć.

Czy jest duża różnica między klimatem na Bliskim Wschodzie a Europą?
Tak, w Europie jest znacznie zimniej. Jednak klimat Afryki Północnej również jest zróżnicowany, to też nie jest tak, że zawsze mamy ciepło. W Tunezji, przez kilka zimowych miesięcy ogrzewanie musiało być włączone nieustannie, bo temperatury spadały do 5 stopni. Osobiście najbardziej odpowiadała mi Sahara Zachodnia.

Dlaczego media w Europie przedstawiają islam w bardzo złym świetle? Jakie mają korzyści?
Patrząc na historię, można zauważyć, że przed islamem w mediach największym wrogiem był komunizm. Może w przyszłości będzie to coś innego niż islam. Żeby kontrolować masy, musisz mieć wroga, musisz sprawić, że ludzie będą żyli w strachu i łatwo będzie nimi manipulować. Poprzez łączenie islamu z terroryzmem, jest to wyjątkowo łatwe. Korzyść jest bardzo prosta. Wystarczy popatrzeć na ilość broni sprzedawaną przez prywatne firmy i związek pomiędzy politykami, mediami i lobbystami, a staje się oczywiste, dlaczego muszą mieć wroga. Co więcej, media potrzebują czegoś, co przyciąga uwagę i budzi strach, a co może być lepszego, niż migranci i muzułmanie? Popatrzmy, jak media przedstawiają przypadki nadużyć i agresji wobec muzułmanów czy migrantów w Europie, a jak przedstawiane są przypadki agresji ze strony migrantów w stosunku do Europejczyków. Nikt nie mówi o ponad miliardzie muzułmanów, którzy żyją w pokojowy sposób, ale wszyscy mówią o dziesiątkach czy setkach tych, którzy zachowują się w niewłaściwy sposób i wypaczają obraz pozostałych.

Gdy słyszysz, że Arab jest zły, bije żonę itd., jak się wtedy czujesz?
Myślę, że to ignorowanie rzeczywistości. Niezależnie od pochodzenia, niektórzy mężczyźni traktują kobiety z szacunkiem, a niektórzy przeciwnie, jeszcze inni uciekają się do agresji. To stereotyp wykorzystywany do demonizowania innych.

Dlaczego często muzułmanie są przykładnymi muzułmanami u siebie w kraju, a gdy wyjadą poza granice czy na wakacje, zaczynają żyć jak Europejczycy?
Nie każdy tak postępuje. Niektórzy owszem, ale nie wszyscy. Myślę, że chodzi tutaj o poczucie wolności lub po prostu chcą spróbować nowych rzeczy, chcą się wyszaleć. Trudno powiedzieć, każdy ma swoje indywidualne powody.

Jakie masz podejście do grup terrorystycznych „w imię Allaha?”
Te grupy istnieją niemal od początku islamu. Od zawsze brali na celownik muzułmanów, którzy nie zgadzają się z ich chorym pojmowaniem religii. Prorok Mohamed (pokój z Nim) ostrzegał nas przed nimi dawno temu. Ci ludzie twierdzą, że inni nie są prawdziwymi muzułmanami, podczas gdy to oni nimi nie są. Jestem całkowicie przeciwny temu, że używając islamu jako wymówki, terroryzują i zabijają ludzi, niezależnie od ich religii.

Pytanie? A raczej coś, co mnie boli. Czy bardzo odczuwacie ten ogólnoświatowy islamohejt?
Czuję, że jestem na cenzurowanym, że jestem dodatkowo sprawdzany nie dlatego, kim jestem, ale ze względu na moją religię. Czasami czuję się dyskryminowany ze względu na mój kolor skóry, czasami czuję, że ze względu na moje pochodzenie jestem traktowany jak osoba niewykształcona, której trzeba wszystko powoli i dokładnie tłumaczyć. Niedawno sprzedawczyni w sklepie chciała mi wyjaśniać, jak używać płynu do płukania jamy ustnej – żenujące i przykre równocześnie, bo byłem jedyny, w stosunku do kogo wykazała taką inicjatywę.

Jak radzisz sobie z krzywdzącymi stereotypami dotyczącymi Arabów/muzułmanów?
Jestem po prostu sobą. Sposób, w jaki się zachowujesz i reagujesz, może zmienić sposób, w jaki jesteś postrzegany.

Czy wśród Arabów funkcjonują jakieś stereotypy w myśleniu na temat Europejek? Jeżeli tak, to jakie?
Pozytywne: Europejki są szczere, nie kłamią, nie zdradzają, nie mają ograniczeń w sensie seksualnym i są bardzo emocjonalne, uprzejme, troskliwe.
Negatywne: Łatwo nimi manipulować, łatwo je podejść, generalnie są łatwe. To przede wszystkim dlatego kobiety są zaczepiane i molestowane, gdy odwiedzają niektóre kraje. Panuje także przekonanie, że są naiwne, łatwo wykorzystać je dla wizy lub pieniędzy.

Co Arabowie lubią w Europejkach, a czego nie?
To indywidualna kwestia, ale uogólniając, można stwierdzić, że lubią to wszystko, co wspomniałem jako pozytywne stereotypy. Nie lubią tego, że wiele Europejek ma problemy z różnicami kulturowymi i tym samym problem z kompromisami. Niektórzy nie lubią tego, jak bardzo kobiety są niezależne i że z tego powodu trudno jest je kontrolować.

Jakie widzi różnice między Europejkami a kobietami z jego stron?
Niektórzy twierdzą, że Arabki są materialistkami, ale jest też przecież wiele Europejek, którym zależy na pieniądzach. Słyszałem, że Europejki są mniej wymagającymi niż Arabki partnerkami w związku, ale przekonałem się, że to nie prawda. Natura ludzka jest podobna, bez względu na pochodzenie. Są jednak takie kwestie, jak np. to, że mogę liczyć na moją żonę bardziej niż na kobietę z mojej kultury. Jeżeli chodzi o planowanie, płacenie rachunków, to te wszystkie detale i formalności pozostawiam Lenie. Kobieta z mojej kultury prawdopodobnie nie zajmowałaby się takimi rzeczami. Nie z powodu lenistwa, to po prostu byłoby nowe, inne. Chodzi tutaj też o poziom zrozumienia i komunikacje, lepiej mi to wychodzi z moją europejską żoną, niż kimś z mojej kultury.

Było pytanie o kobiety. A teraz czy widzi różnice między facetami Arabami a Europejczykami? Chodzi mi o podejście do kobiet, rodziny, pracy i tak ogólnie „spojrzenie na życie”
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, wymagałoby to zbyt wielu uogólnień. Są Arabowie, którzy zachowują się tak, jak spodziewalibyśmy się tego po Europejczykach i Europejczycy zachowujących się w sposób, którego byśmy się nie spodziewali. Mógłbym powiedzieć, że Arabowie zasadniczo np. darzą większym szacunkiem rodziców, ale przecież nie wszyscy to robią. Nie istnieje jeden model, do którego wszystkich można sprowadzić.

Jaki masz stosunek do homoseksualizmu?
To osobiste prawo każdego człowieka, nie osądzam ludzi na tej podstawie.

Czy zdarza się Panu czasem napić jakiegokolwiek alkoholu?
Nie, zawsze sprawdzamy etykiety słodyczy i innych produktów spożywczych, żeby upewnić się, że nie ma w nich żelatyny ani alkoholu.

Z perspektywy mężczyzny – jaka kobieta jest dla Ciebie interesująca, jako partnerka?
Kobieta, która jest życzliwa, ma dobre serce, która troszczy się o siebie i męża, jest tolerancyjna, mądra i zabawna. Jednak ponad wszystko troskliwa i kochająca. Innymi słowy – moja żona.

Jak podchodzisz do faktu, iż Twoja żona prowadzi bloga?
Jestem z niej dumny i uważam, że powinna napisać książkę.

Jak się poznaliście?
Przez Internet.

Poznaliście się przez Internet, czy Twój mąż nie miał obaw, że gdy się spotkacie, rozczarujecie się sobą?
Gdy decydujesz się spotkać w rzeczywistości, to znaczy, że masz wysokie oczekiwania. Im wyższe, tym potencjalne rozczarowanie może być gorsze. Jeżeli mieliśmy jakiekolwiek obawy, to szybko zostały rozwiane i w naszym przypadku skończyło się ślubem.

Czym urzekła Cię Lena? Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia? 😊
Długimi rozmowami na poważne tematy. Mimo że jest ode mnie ponad 10 lat młodsza, zupełnie tego nie czułem. Godzinami dyskutowaliśmy o rzeczach, które często były dla niej nowe, nieznane, a mimo tego rozumiała je doskonale i wypowiadała się w błyskotliwy i pełen zaangażowania sposób. Nie była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia, na początku był to z mojej strony podziw.

Co urzekło Cię w Twojej żonie i czy polska kobieta jest inna od innych?
Praktycznie wszystko w niej. Jest mądra, inteligentna, urocza, zabawna i ogromnie troskliwa. Tak, Polki to jedne z najlepszych kobiet i ciągle to wszystkim powtarzam.

Czy chciał Pan mieć żonę Europejkę, czy tak po prostu wyszło?
Nie myślałem o tym w ogóle w tym kontekście, tak wyszło, takie było przeznaczenie.

Jak wytrzymujesz z Polką? 😀
Nie jest łatwo 😉

Jak to jest być mężem Polki, nie myślał Pan o dziewczynie z Pana kraju?
Wychowałem się w wielokulturowym społeczeństwie, więc nigdy nie patrzyłem na ludzi przez pryzmat ich pochodzenia, religii czy koloru skóry. Dla mnie małżeństwo nie ma związku z krajem. Pewnie, że kulturowe podobieństwa sprawiają, że wiele rzeczy jest łatwiejszych, ale gdy dorastasz w takim środowisku jak ja, wtedy bycie z kimś z Twojego kraju nie jest czymś istotnym.

Dlaczego zdecydowałeś się na związek z Europejką, mimo że jest tyle pięknych i mądrych kobiet w Twojej kulturze, którym nie trzeba wielu rzeczy wyjaśniać, tak jak np. Polce?
Małżeństwo i związek nie są budowane na pochodzeniu, bo to nie stanowi gwarancji na sukces. Nie da się niczego zbudować jedynie na pięknie, bo potrzebne jest też dobre serce, które nigdy się nie zmienia. Takie było przeznaczenie. W naszym przypadku różnic i wyjaśnień nie było wiele. Ja wychowałem się w multikulturowym środowisku, więc byłem otwarty na kulturę żony. Ona z kolei była zainteresowana zarówno islamem, jak i kulturą krajów arabskich na długo, zanim mnie poznała, więc wiele rzeczy nie było dla nas niczym nowym. Wyjaśnienia nie działają w jedną stronę, ona też musiała mi wyjaśniać swoją perspektywę, nie tylko ja jej.

Co Cię najbardziej inspiruje w Twojej żonie/za co najbardziej ją podziwiasz?
Wszystko. Każdego dnia imponuje mi coraz bardziej.

Jakie miał obawy, nim związał się z Europejką?
Nie miałem żadnych obaw, bardziej od kultury liczy się to, czy masz podobne doświadczenia życiowe, poglądy i przekonania – wtedy rozumiesz i postrzegasz rzeczy w podobny sposób. W takiej sytuacji różnice kulturowe nie są dużą barierą.

Czy znajomi lub rodzina mieli obawy w związku ze ślubem z obcokrajowcem?
Nie, to nie pierwszy taki związek w mojej rodzinie, moi rodzice również pochodzą z różnych krajów.

Czy rodzina nie jest zła, że wciąż nie zna Twojej żony?
Nie, ale nie mogą się doczekać, żeby ją zobaczyć. Nieustannie o nią wypytują i zawsze podkreślają, że chcą ją poznać.

Jak Leny rodzina Cię zaakceptowała? Był z tym problem?
Ciągle o mnie wypytują, przesyłają pozdrowienia, mimo tego, że nie mówimy w tym samym języku. Szanujemy się i to jest ważne.

Dużo dziewczyn spotyka się z oporem swojej rodziny, kiedy wchodzi w związek z kimś z innego państwa/kultury. Czy rodzina Twoja lub Twoich kolegów też miała z tym problem?
Nie znam osobiście nikogo, kto by się spotkał z takimi problemami, ale wiem, że takie sytuacje się zdarzają. Kwestia rodziny i otoczenia.

Jak posiadanie żony Europejki jest postrzegane przez jego arabskie otoczenie?
To nie jest pierwsze małżeństwo z kobietą z zagranicy w mojej rodzinie, moi rodzice również pochodzą z różnych krajów. Tak długo, jak jestem szczęśliwy, moja rodzina jest szczęśliwa. Jeżeli chodzi o znajomych, nigdy nie usłyszałem żadnego negatywnego komentarza – wręcz przeciwnie. Ogólne postrzeganie Europejek jest takie, że w małżeństwie są mniej wymagające niż Arabki, stąd pozytywne reakcje ze strony znajomych. Chociaż na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że to nieprawda 😉

Co go zaskoczyło najbardziej w związku z Polką 😉
To, jak bardzo jest troskliwa i wyrozumiała. Nie złości się długo i nawet podczas kłótni zawsze stara się porozmawiać o problemach i znaleźć kompromis.

Na jakie kompromisy musieliście pójść w związku?
Jedyny kompromis mający związek z kulturą, dotyczył mojego życia osobistego i spotkań ze znajomymi. Musiałem cały czas mieć na względzie to, że moja żona mieszka w kraju, który nie jest jej własnym, gdzie nie ma przyjaciół ani znajomych. Przez moją pracę mam szansę nawiązywać wiele kontaktów, ale dla Leny jest to trudniejsze. Musiałem znaleźć złoty środek w kontekście spotykania się z innymi ludźmi i czasu, który mam tylko dla żony.

Czy czuje Pan dużą różnicę kulturową pomiędzy Wami?
Niespecjalnie. Czasami w kwestiach jedzenia, bo Lena przywykła do zupełnie innych smaków, niż ja, czy sposobu postrzegania niektórych rzeczy. Generalnie rozmawiamy o tych różnicach, żeby się dobrze zrozumieć albo przynajmniej pójść na kompromis, jednak nie jest to nic wielkiego.

Co najbardziej Cię zdziwiło w różnicach kulturowych, z czym nie mogłeś się oswoić i czy nadal tak jest?
Jedna rzecz jest dla mnie dziwna. W mojej kulturze, to młodsza osoba daje pieniądze starszej, a nie na odwrót. W ten sposób odwdzięczamy się tym, którzy w przeszłości nam pomogli, gdy to oni mieli więcej od nas. Mam wrażenie, że w polskiej kulturze to starsi (rodzice, dziadkowie) ciągle coś dają, pomagają, u mnie wygląda to zupełnie inaczej.

Co było dla Twojego męża najbardziej zaskakujące/trudne w małżeństwie z Polką?
Trudne było uświadomienie sobie, że trzeba się zatrzymać i poświęcić czas, żeby zbudować nić porozumienia i znaleźć kompromis odnośnie do tego, czym jest małżeństwo i jak powinno wyglądać, w sensie dostosowywania się wzajemnie do siebie.
Trudności te nie wynikają z różnic kulturowych, a z różnic w wychowaniu. Ja pochodzę z rodziny, gdzie rodzice są po rozwodzie, z kolei rodzice Leny spędzają każdą chwilę razem. Mamy zupełnie inne modele rodziny, inaczej postrzegamy małżeństwo i musieliśmy poświęcić dużo czasu na to, by zrozumieć perspektywę drugiej osoby i wypracować rozwiązania, które będą akceptowalne i satysfakcjonujące dla nas obojga.

Jak się żyje z Polką. Może plusy i minusy związku z osobą z poza swojej kultury jego oczami
Zalety – odkrywanie nowych kultur i poznawanie innego spojrzenia na świat, historii i mentalności ludzi z innego zakątka globu.
Wady – nie możemy się komunikować w naszych ojczystych językach. Trudne jest decydowanie o tym, który kraj mamy odwiedzić, każde z nas chciałoby pojechać w swoje strony.

Jakie zwyczaje kulturowe żony były (są) dla Ciebie dziwne, niezrozumiałe?
Nie było niczego, co mógłbym określić jako dziwne czy niezrozumiałe. Zwyczaje mojej żony, które są dla mnie dziwne, nie mają nic wspólnego z kulturą. Ciągle zaskakuje mnie ilość kremów, które musi mieć na wyposażeniu, jak bardzo kwaśne potrawy lubi i że nie je pomidorów.

Co najbardziej Pan kocha w swojej polskiej kobiecie?
Kocham w niej wszystko, ale najbardziej, to, jak bardzo jest troskliwa i wrażliwa. Troszczy się o najdrobniejsze szczegóły.

Czy jest coś, czego nie lubiłeś na początku u swojej żony lub nadal nie lubisz?
Potrafi być zrzędliwa 😉

Co Cię najbardziej denerwuje w Lenie?
Lena jest generalnie irytującą osobą 😉 Czasami w kółko mówi o tych samych problemach albo wymyśla problemy, które nie istnieją w rzeczywistości i musimy rozmawiać o nich tak, jakby były prawdziwe.

O co się kłócicie z żoną?
Jak każda para, mamy tematy, o które kłócimy się regularnie, jednak nie jest to związane z różnicami kulturowymi, to nasze osobiste problemy.

Co myślisz o tym, że Twoja żona zmieniła religię, jakie to ma dla Ciebie znaczenie?
To znaczy, że znalazła to, czego szukała. Religię zmieniła jeszcze przed ślubem, ma to znaczenie o tyle, że czyni związek łatwiejszym, bo unikamy ewentualnych tarć na tym tle.

Czy fakt, że Twoja żona nie zawsze była muzułmanką, w jakiś sposób Ci przeszkadza? Słyszałam, że muzułmanie nie lubią osób, które nawet w przeszłości jadły wieprzowinę.
Nie. Przeszłość to przeszłość, w ogóle o tym nie myślę.

Czy podoba Ci się, że Twoja żona nosi abaje?
To, czy mi się to podoba, czy nie, nie ma znaczenia. To jej wybór.

Czy lubisz, gdy Twoja żona się stroi i maluje, gdy wychodzicie z domu?
Nigdy nie maluje się bardzo, gdy wychodzi z domu, a ja też nie lubię zbyt dużo makijażu.

Czy masz wpływ na to, jakie decyzje podejmuje Lena? Czy dajesz jej wolną rękę we wszystkim?
W niektórych kwestiach dyskutujemy i podejmujemy decyzje razem, a w innych żona decyduje sama. Działa to także w drugą stronę.

Wiem, że dajesz swojej żonie wolność w tym wyborze, ale jeżeli Lenie byłoby to obojętne, to wolałbyś, żeby się bardziej zakryła, czy odkryła czy tak jak jest? 😊
Odpowiedź pozostaje taka sama – to jej wybór 😊

Czy wiesz, że masz najlepszą żonę pod słońcem?
Tak, wiem i ciągle jej to powtarzam.

Co sądzisz o niqabie, jest ok czy lekka przesada? A może jednak lepiej jest mieć taką żonę?
Uważam, że to osobisty wybór każdej kobiety. Jeżeli kobieta decyduje się na to, by zakrywać mniej swojego ciała, jaki jest problem w tym, żeby zakrywała więcej? Często założenie jest takie, że kobiety są do tego zmuszane, jednak część z nich sama dokonuje takiego wyboru. Nie powinniśmy decydować za nie, co jest właściwe a co nie, to powinna być ich decyzja.
W kwestii żony – nikab to tylko strój, a w związku chodzi o osobowość. Nikab nie jest miarą tego, czy kobieta jest dobra, czy nie.

Zakrywanie włosów małym dziewczynkom, co o tym myślisz?
Myślę, że w wielu przypadkach dziewczynki zwyczajnie naśladują swoje matki i nie zdają sobie sprawy z tego, że hidżab noszony jest z powodów religijnych. Tak, jak czasami córka będzie zakładała biżuterię, czy malowała się, bo widzi, że jej mama to robi, identycznie dzieje się z hidżabem. W tym kontekście nie ma to wydźwięku religijnego, to po prostu dziecięce próby imitowania rodziców. Mimo wszystko niektórzy rodzice chcą wychować dzieci w taki sposób, by od małego akceptowały i nosiły hidżab. Nie mnie to oceniać. Tak długo, jak nikt nie jest zmuszany, nic nie jest robione na siłę i dzieci nie są uczone nienawiści do tych, którzy postępują inaczej, nie mam zdania.

Co Ci się podoba w Polsce?
Nigdy nie byłem w Polsce.

Jakie są Twoje generalne wrażenia dotyczące Polski?
Już po samych zdjęciach mogę powiedzieć, że Polska to piękny kraj. Wiem, że Polacy są inteligentni i ciężko pracujący, cierpieli ogromnie w czasie wojen, a mimo tego ludzie i kraj przetrwali, silniejsi niż kiedykolwiek.

Czy mógłby Pan zamieszkać na stałe w Polsce?
Nigdy nie byłem w Polsce, więc mogę odpowiedzieć czysto hipotetycznie. Dawno temu chciałem studiować w Polsce, jednak teraz, w obecnej sytuacji polityczno-społecznej, myślę, że życie tam byłoby dla mnie trudne. Mimo wszystko to zależy to od mojej sytuacji zawodowej – mieszkamy tam, gdzie mam pracę. Gdyby akurat padło na Polskę, układalibyśmy sobie życie właśnie tam, pomimo wszelkich trudności.

Co lubisz w „nas” Polakach
Nie miałem wiele do czynienia z Polakami, trudno mi na podstawie tych niewielu kontaktów powiedzieć coś więcej. Zawsze słyszałem, że Polacy to kreatywni i ciężko pracujący ludzie. Pierwszy raz miałem styczność z Polakami jako dziecko, podczas Expo w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Chociaż możliwe, że dlatego, że rozdawali „krówki” 😉

Co powiesz o polskiej kulturze?
Jest unikalna i zupełnie inna niż wcześniej mi znane. Wyjątkowa mieszanka wschodu i zachodu.

Ulubione polskie potrawy?
Zapiekanki i ryby po grecku. Ciągle nie mogę się doczekać, żeby spróbować żurku i barszczu.

Jakie zdanie o Polakach mają Arabowie lub ludzie z jego kraju? Jaką mamy tam opinię?
Dobrą, Polacy uważani są za bardzo pracowitych ludzi. Kojarzycie nam się z walką o wolność, niemal każdy zna Lecha Wałęsę.

Znałeś jakieś stereotypy o Polkach/Polakach przed poznaniem żony?
O pozytywnych stereotypach wspomniałem już wcześniej i myślę, że te dominują. Jeżeli chodzi o te negatywne, w pewnym momencie słyszałem też o tym, że Polacy jeżdżą do Niemiec kraść, ale traktowałem to, jak każdą tego typu historię, wiedząc, że nie dotyczy ogółu.

Czy jest dla Ciebie coś trudnego do zaakceptowania w kulturze polskiej i europejskiej?
Więzy rodzinne – czasami nie czuję, że są tak silne, jak w mojej kulturze.

Czy było coś, czego Twój mąż nie znał z naszej polskiej kultury? Wiem, że Twój mąż mieszkał w Europie, ale może jednak było coś, co go zdziwiło czy zaskoczyło. Jaka Twoja tradycja, nawyk albo co w kulturze Twojej najbardziej zdziwiło Twojego męża, czy w ogóle było coś takiego?
Zaskoczyły mnie tradycje z bramami na weselach. Ciekawy jest też tłusty czwartek, śmigus-dyngus i topienie marzanny. Duże wrażenie zrobiła na mnie minuta ciszy upamiętniająca wybuch Powstania Warszawskiego.

Co sądzisz na temat związków mieszanych?
Takie związki są bardzo trudne, myślę, że nie są dla każdego. Wszystko zależy od osobowości i gotowości obydwu stron do poświęceń i kompromisów.

Co jako Arab i muzułmanin uważa o poligamii w dzisiejszych czasach?
To osobisty wybór każdej osoby, niektórzy decydują się na kolejny związek i są w nim szczęśliwi, inni nie. Osobiście uważam, że jedna kobieta to wystarczający problem, dodaj drugą i będzie katastrofa 😉

Czy uważa Pan, że to jest normalne, gdy 14 letnie dzieci wydawane są za mąż za dużo starszych mężczyzn wbrew sobie?
To w ogóle nie jest normalne, jest obrzydliwe. Starszy mężczyzna w perfidny sposób wykorzystuje trudną sytuację biednej rodziny. Trudna sytuacja materialna to jedyny powód, dla którego zdesperowana rodzina zgodziłaby się na takie małżeństwo. Jestem całkowicie przeciwny tego typu praktykom.

Czy jesteś zadowolony z poziomu edukacji w Afryce?
Nie, zdecydowanie powinien być wyższy. Wyglądało to znacznie lepiej w czasie kolonializmu niż teraz. Jest ku temu powód. Poziom edukacji jest wyrazem wielu rzeczy, w tym właściwych rządów w danym kraju. Śledząc wiadomości o Afryce, możemy zobaczyć smutne obrazy młodych ludzi uczących się w koszmarnych warunkach, siedzących gdzieś pod drzewem i usiłujących odrabiać zadania domowe. To wyraz tego, jak źle dzieje się w kraju, jak niewłaściwie jest zarządzany, jakim problemem jest korupcja. Marnuje się pieniądze, zamiast przeznaczać je na poprawę życia ludzi.

Dlaczego NIEKTÓRZY muzułmanie twierdzą, że według Koranu kobieta jest gorsza?
W taki sposób byli wychowani, żeby myśleć, że mają więcej władzy, więcej do powiedzenia i zaczynają wierzyć w to, że kobiety są od nich gorsze. To kwestia kulturowa, a nie religijna. W religii kobieta ma bardzo wysoką pozycję, w wielu kwestiach wyższą niż mężczyzna. Istnieje hadis, w którym mężczyzna pyta Proroka Mahometa (pokój z Nim) o to, kto spośród ludzi zasługuje na lepsze traktowanie – trzykrotnie pada odpowiedź „Twoja matka”. Ojciec, czyli mężczyzna, jest dopiero na czwartym miejscu. To lekcja sama w sobie o tym, jaka jest pozycja kobiety. W innym hadisie jest mowa o tym, że najlepszymi są ci, którzy są najlepsi dla swoich żon. Takich przykładów jest wiele i znając je, nie sposób dojść do wniosku, że kobieta mogłaby być jakkolwiek gorsza od mężczyzny.
Faktem jest jedynie to, że różnimy się od siebie, co nie oznacza, że ktokolwiek jest lepszy lub gorszy. Kobiety są chociażby bardziej uczuciowe i emocjonalne niż mężczyźni i to odbija się na sposobie, w jaki reagują. Gdy coś się wydarzy, mężczyzna zapomina i żyje dalej, a kobiety – generalizując – trudno zapominają, skupiają się na tym i analizują. Mimo że problem jest częścią przeszłości, często trudno im odpuścić, wracają do niego i czynią go częścią teraźniejszości i przyszłości.

Czy Żydzi, Chrześcijanie są uznani jako kafir?
Kafir, to po arabsku niewierzący, w tym kontekście osoba niebędąca muzułmaninem. Podobnie, jak chrześcijanie uznają muzułmanów i żydów za niewierzących (w sensie niepodążających za właściwą, w ich rozumieniu, religią), podobnie sprawa ma się tutaj. Teoretycznie, Arab będący chrześcijaninem mógłby nazwać mnie kafirem, bo dla niego to ja jestem niewierzący. To słowo jest niestety nadużywane przez niektórych muzułmanów, którzy używają go w pogardliwy sposób. Jako muzułmanie uznajemy jednak zarówno Żydów, jak i Chrześcijan za ludzi Księgi, wierzących w tego samego Boga, w którego wierzymy my.

Co myślisz na temat wizowców? Jest to częste zjawisko, co o tym myślisz?
To bardzo irytujące, gdy widzisz, że ktoś sprzedaje siebie i swoją godność za wizę, czy lepsze życie. Co więcej, żeby dostać się do Europy, wykorzystuje potrzebę czułości i miłości kobiety. Nie zamierzam bronić takiego zachowania, ale po prostu widzę, że w wielu sytuacjach oboje dobrze wiedzą, że czegoś od siebie potrzebują. Niektóre kobiety chcą tego poczucia miłości, nawet jeżeli jest złudne i nieprawdziwe, a mężczyźni w zamian chcą lepszego życia.

Dlaczego Arabowie są tacy zazdrośni o swoje kobiety?
Taka jest natura niektórych mężczyzn. Musimy jednak rozróżnić między byciem zazdrosnym a byciem chorobliwie zaborczym, to dwie różne rzeczy.

Czy Twój mąż nie chciał odwiedzić Polski?
Chciałbym, ale wszystko w swoim czasie.