Maroko bezpieczeństwo
Maroko

Kobieta w Maroku – bezpieczeństwo i normy kulturowe

Czy samotny wypad do Maroka to dla kobiety dobry pomysł? Na to pytanie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Nie sposób doradzić, bo nikt z nas nie zna przyszłości i nie jest w stanie przewidzieć, co może się wydarzyć. Maroko jest krajem, który dba o bezpieczeństwo turystów – co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości. Nie stanowi to jednak gwarancji na szczęśliwy powrót z wakacji ani nie jest w stanie zapewnić komfortu na miejscu.

Gdy jakaś kobieta planuje samotny wyjazd do Maroka, zazwyczaj pyta ogólnie o kwestie bezpieczeństwa i skupia się na stroju, jaki powinna wybrać, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Jednak czy to właśnie strój gwarantuje bezpieczeństwo? A może inne kwestie są bardziej istotne?

Dlaczego uważam, że ubiór to nie wszystko?

Przez 1,5 roku mieszkałam w Saharze Zachodniej, na której terenie żyje spora liczba Marokańczyków. Zwiedziłam Maroko, żyłam wśród tych ludzi. Ubierałam się zupełnie jak oni – abaja, czyli długa, luźna sukienka i hidżab, czyli chusta na głowie. Pomimo tego stroju zdarzały mi się sytuacje, gdy byłam zaczepiana, śledzona, obdarzana przeciągłymi spojrzeniami i gdy wręczano mi listy miłosne z numerem telefonu.

Gdyby skromny strój gwarantował uniknięcie zaczepek, żadna ze wspomnianych sytuacji nie powinna była się zdarzyć, prawda? 

Ubiór jest ważny, ale nie najważniejszy. O tym, jak ubierać się w Maroku, przeczytasz tutaj

Maroko to inne realia, inne normy  kulturowe

I właśnie na tym chciałabym się skupić. Nawet jeżeli nie istnieje przepis na zagwarantowanie sobie bezpieczeństwa, to z pewnością istnieją metody, które pomogą nam zminimalizować ryzyko w kontekście niechcianych znajomości z mężczyznami.

Maroko, jak i inne kraje Afryki Północnej, to odmienne od znanych nam normy kulturowe i realia. Będąc w nastawionym na czerpanie zysków z turystyki kurorcie łatwo jest tego nie dostrzec i stracić czujność. Nie, nie należy popadać w paranoję, jednak warto zaznajomić się z niuansami relacji damsko-męskich tak, aby zminimalizować ryzyko pojawienia się nieprzyjemnych sytuacji.

Po raz kolejny połączyłam siły z Kasią prowadzącą bloga U mnie w Marrakeszu, która w tym egzotycznym mieście mieszka od 2011 roku. Na bazie naszych doświadczeń powstało kilka ogólnych zasad, którymi same kierujemy się na co dzień i które sprawiają, że czujemy się bezpieczniej.

Zwróć uwagę na to, jak zachowują się lokalne kobiety

Gdy będziesz się przechadzać zatłoczonymi uliczkami starego miasta, zwróć uwagę na to, jak zachowują się Marokanki. Czy wpatrują się w mężczyzn? Uśmiechają się do nich, prowadząc swobodną rozmowę? Nie. Marokanki pozostają chłodne i obojętne, absolutnie nie poświęcając uwagi obcym mężczyznom. Relacje damsko – męskie, poza nowoczesnymi dzielnicami dużych miast, pozostają dość tradycyjne. O ile dla tubylców naturalne jest, że obcokrajowcy zachowują się z goła inaczej, to jednak ze względu na uwarunkowania kulturowe swobodny sposób bycia może zostać błędnie zinterpretowany.

Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego

Pierwsza i tak naprawdę najważniejsza zasada. Po prostu nie patrz na mężczyzn, unikaj ich wzroku. Długo zajęło mi, żeby uświadomić sobie, jak ta z pozoru błaha czynność wpływa na płeć przeciwną. Tak w Tunezji, jak i w Egipcie, Maroku, czy Saharze Zachodniej z zainteresowaniem wpatrywałam się w mijających mnie przechodniów, prześlizgiwałam się wzrokiem po siedzących w kawiarni mężczyznach. Niewinnie, często zupełnie bezwiednie. Praktycznie za każdym razem spojrzenia były odwzajemniane, jednak nie były one tak zwyczajne, jak moje. Badawcze, intensywne, natarczywe. Zdarzały się sytuacje, gdy młody chłopak zatrzymywał się, próbując nawiązać rozmowę lub starszy mężczyzna śledził mnie w drodze do sklepu. Wystarczyło jednak konsekwentnie unikać patrzenia się na obcych mężczyzn, żeby poczuć się o wiele bardziej komfortowo.

To z pozoru niewielka zmiana, która potrafi zdziałać cuda. Moja żelazna zasada – jeżeli zauważam, że mężczyzna się na mnie patrzy, to znaczy, że sama za bardzo się w niego wpatrywałam.

Nie uśmiechaj się do mężczyzn

Wakacje, odpoczynek od codzienności. Stres opada, inność fascynuje, kolorowe souki czarują, a zapach kadzideł i przypraw wręcz uderza do głowy. Oczy się skrzą, a usta rozciągają się w uśmiechu.

Stop.

W kulturze, w której nawet spojrzenie działa elektryzująco, uśmiech stanowi wyraźną zachętę do zawarcia znajomości. Coś, na co nie zawsze możemy mieć ochotę, a czego bardzo często powinnyśmy się wystrzegać. Gesty, które dla nas są niewinne, mogą mieć zupełnie odmienny wydźwięk w innym kręgu kulturowym.

Nadal niewinna pogawędka czy już flirt?

Pełne entuzjazmu dyskusje o wyśnionych wakacjach, rekomendacje dotyczące miejsc, które koniecznie należy zobaczyć i potraw, które trzeba posmakować. Dla Ciebie niewinna rozmowa turystki z tubylcem, a dla niego…? Otwartość, z którą nieczęsto spotyka się wśród lokalnych kobiet, może być błędnie interpretowana i mylona z zachętą do czegoś więcej. Fakt, że z powodu seks turystyki Europejki postrzegane są jako świetny materiał na przelotny romans lub naiwne romantyczki stanowiące przepustkę do lepszego życia na zachodzie wcale nie działa na naszą korzyść.

Bądź nieuprzejma

Marokańczycy to bardzo ciepli i serdecznie ludzie, którzy pomagają w potrzebie nawet nieznajomym. Niemniej jednak tamtejsze kobiety nie obdarzają obcych mężczyzn przeciągłymi spojrzeniami, nie uśmiechają się i nie wdają się w zakrawające na flirt pogawędki. Zamiast tego są zaskakująco nieprzystępne i nieuprzejme. Zachowanie, które dla nas sprawia wrażenie wrogiego, jest w Maroku uznawane za normę w relacjach z płcią przeciwną. Wyznacza wyraźne granice, których mężczyzna nie może przekroczyć. Początkowo było to dla mnie zaskakujące, tak samo zresztą, jak fakt, że na nikim nie robiło to absolutnie żadnego wrażenia. O ile relacje w gronie znajomych są bardziej serdeczne, jednak przy ciągłym zachowaniu dystansu, o tyle obcy mężczyźni nie mogą liczyć na poufałości.

Uważaj na podejrzane okolice

Podejrzane, czyli jakie? W Polsce, czy w ogóle w Europie łatwo jest się nam odnaleźć, zidentyfikować niebezpieczne dzielnice, odróżnić skromność od patologii. Podczas wakacji w egzotycznym miejscu nie wszystko będzie dla nas tak oczywiste. Zdrowy rozsądek przede wszystkim – unikaj odizolowanych i słabo uczęszczanych miejsc, bądź szczególnie ostrożna po zmroku.

Wybierz odpowiedni środek transportu

Marokańskie linie lotnicze oferują bogatą ofertę krajowych połączeń lotniczych, które są świetną opcją na szybkie i bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy największymi miastami. Jeżeli jednak zależy Ci na widokach, postaw na pociągi bądź autobusy. Przejazdy odbywają się regularnie, a podróżowanie w większej grupie gwarantuje bezpieczeństwo, także w nocy. Upewnij się jednak, że nie będziesz musiała się nigdzie przesiadać w nocy. W niektórych miasteczkach nie ma dworców z halami, w których można spokojnie odpocząć i skazana będziesz na koczowanie na ulicy.

Wakacje to nie urlop od dbania o własne bezpieczeństwo

Marokańczycy to sympatyczni i otwarci ludzie, których gościnna natura może uśpić naszą czujność. Nie, nie zachęcam do bycia paranoicznie podejrzliwą, ale do kierowania się zasadą ograniczonego zaufania. Bez względu na szerokość geograficzną i pochodzenie nie możemy być pewni intencji innych osób. Od wczesnego dzieciństwa przestrzega nas się przed byciem zbyt ufnymi w stosunku do nieznajomych – nie zapominajmy o tych zasadach podczas wakacji.