• Emigracja

    Jak kupuje się mięso na afrykańskiej prowincji?

    W Polsce kupno mięsa było tak prozaiczne, że nawet nie zaprzątałam sobie głowy myśleniem na ten temat. Supermarket – i wybierasz zapakowany próżniowo kawałek albo na stoisku mięsnym prosisz o dowolną ilość. Uśmiechnięta osoba za ladą zakłada rękawiczki i na czyściuteńkim…

  • Emigracja

    Przyjęcia rozwodowe wśród kobiet Sahrawi

    Sahrawi  to rdzenna ludność  Sahary Zachodniej, zamieszkująca również Mauretanię, a także obszar południowego Maroka i niedużą część południowego zachodu Algierii. Pomimo tego, że są to w większości muzułmanie, odróżniają się kulturowo od pozostałych mieszkańców okolicy, często islam przeplatając własnymi tradycjami. Łatwo…

  • Emigracja

    Codzienność na pustyni: adres zamieszkania

    Nie sposób zliczyć ile oczywistych kwestii musimy przedefiniować mieszkając w Afryce. Kwestii, które dla nas są tak jednoznaczne, że nie zaprzątamy sobie nimi nawet głowy. Bo w końcu czymże innym jest adres zamieszkania, jeśli nie integralną częścią naszej codzienności. O ile…

  • Emigracja

    Codzienność na pustyni: woda

    Problemy z wodą na pustyni nie są niczym zaskakującym, ale zastanawialiście się czasami, jak wygląda to w praktyce? Dookoła piasek, deszczu praktycznie nie ma, okoliczna rzeka nie bez powodu nazywana jest rzeką sezonową – pojawia się tylko w zimie. Skąd więc…

  • Emigracja

    Nie praw komplementów tutejszym kobietom!

    Obcy kraj, odmienna kultura, zupełnie inne zwyczaje. Wszystko inne – nawet kolory i zapachy. Wszystko jest egzotyczne i wszystkim się zachwycam, oczywiście na głos – a to błąd. Absolutnie nie dlatego, że nie wypada, nie dlatego, “że co mąż pomyśli”, czy z…

  • Emigracja

    Moja pustynia

    Tym, co uderza mnie najbardziej w krajach arabskich, są kontrasty. Stolica, inne duże miasta, niewiele różnią się od tego, co znamy. Rabat, Marrakesz, Agadir… Te miasta wiele łączy, pomimo odmienności mają wspólny mianownik, którym są turyści, zaplecza w postaci sklepów i…