• Codzienność

    Wszystko mi spowszedniało

    Tak bardzo wrosłam w tutejszą rzeczywistość, że stała się ona moją codziennością. Od jakiegoś czasu wszystko przestało mnie dziwić. Nic nie dziwi mnie do tego stopnia, że czasami zastanawiam się czy to, o czym Wam opowiadam jest w ogóle interesujące. Zapominam jak bardzo życie tutaj jest różne od życia w Europie. Gdy tak jechaliśmy wąskimi uliczkami starałam się spojrzeć na otoczenie tak, jak wtedy gdy widziałam je po raz pierwszy, albo tak, jak widziałby je przyjezdny z Europy. Chaos, tłok, odrapane budynki, samochody zaparkowane na chodnikach, piesi na drodze. Zamiast sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu stoi trzech policjantów kierujących ruchem, kierowcy przeciskają się tak blisko siebie, że poirytowana tylko zgrzytam zębami.…

  • Codzienność

    Dlaczego zniknęłam

    Nigdy nie spodziewałam się, że stanę się obca w swoim kraju. Nie spodziewałam się również, że moja ojczyzna stanie mi się nieprzyjazną. Wiem, że kilkoro z Was zastanawiało się, dlaczego zniknęłam, niestety, odpowiedź jest prosta i można znaleźć ją codziennie w mediach społecznościowych. Ilość i natężenie nienawiści mnie przeraża i osłabia. Zrozumienie znajduję jedynie wśród tych, którzy mierzą się z tymi zjawiskami na codzień. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, że mogłabym wyjechać z kraju. W końcu to właśnie w Polsce jest moje miejsce, prawda? Tutaj mam przyjaciół, tutaj zdobyłam wykształcenie, mam świetną pracę, wygodne życie. Uwielbiam Polskę, krajobrazy, Warszawę, w której zbudowałam swoją codzienność. Jestem u siebie. Jeżeli wyjadę, zawsze będę…